Zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce popiera m.in. Jarosław Kaczyński. Tymczasem o. Rydzyk na antenie Radia Maryja wziął hodowców w obronę.

- Tu się zastanawiają nad tymi futerkami, rozdzierają szaty. Ale człowieka wolno zabić. I to prawica jest? I to ludzie są? - pytał o. Rydzyk nawiązując do odrzucenia przez Sejm pierwszego projektu przygotowanego przez Ordo Iuris, który zaostrzał przepisy aborcyjne w Polsce.

- Tu się szanuje zwierzątka. Trzeba je szanować, ale równocześnie zabija się dzieci w Polsce - oburzał się.

- Te futerka przejmie kto? Niemcy i Rosjanie najpierw. Czy kto jeszcze? I kotka żałować - ironizował o. Rydzyk. 

"Super Express" odnotował też, że w TV Trwam 31 stycznia wyemitowano reportaż krytykujący propozycję wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych w Polsce.

W ramach rekonstrukcji rządu Mateusza Morawieckiego na początku stycznia z rządu odeszli ministrowie powiązani z o. Tadeuszem Rydzykiem - Jan Szyszko i Antoni Macierewicz. Media pisały wówczas o malejących wpływach zakonnika z Torunia w rządzie.