fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Dziennikarze PR przeciw zwolnieniom związkowców

Fotorzepa, Piotr Nowak
177 dziennikarzy Polskiego Radia podpisało się pod listem do prezes PR Barbary Stanisławczyk przeciwko dyscyplinarnemu zwolnieniu przewodniczących związku zawodowego. Domagają się przywrócenia ich do pracy.

Dyscyplinarnie został zwolniony m.in. Paweł Sołtys, związkowiec, dziennikarz ekonomiczny "Trójki"

Pod listem podpisali się m.in. Artur Andrus, Wojciech Mann, Marek Niedźwiecki, Robert Kantereit, Dariusz Rosiak, Kuba Strzyczkowski, Krystian Hanke, Maria Szabłowska, Robert Lidke i Jerzy Kisielewski.

List dziennikarzy do prezes Stanisławczyk zaniosło siedmiu dziennikarzy PR, w tym Artur Andrus, Wojciech Mann i Marek Niedźwiecki.

Jak jednak relacjonują informatorzy GW, nie udało im się załagodzić sytuacji. Według "Gazety Wyborczej", podczas rozmowy z prezes Stanisławczyk Wojciech Mann dowiedział się, że ma "braki warsztatowe" oraz wytknięty mu został wywiad, jakiego udzielił portalowi koduj24.pl, w którym mówił m.in. o obecnej atmosferze pracy w radiowej "Trójce".

Markowi Niedźwieckiemu z kolei Barbara Stanisławczyk wypomniała wpis na blogu, w którym pisze on, że "nigdy nie było tak źle na Myśliwieckiej".

Jak relacjonuje Wyborcza.pl, Stanisławczyk wypomniała dziennikarzom, że "Trójka została zawłaszczona przez osobowości i jest to nie do przyjęcia".

 

List do prezes Barbary Stanisławczyk:

My, niżej podpisani pracownicy i współpracownicy Polskiego Radia, w trosce o dobro instytucji, którą od lat współtworzymy, czujemy się w obowiązku, by zareagować na sposób potraktowania naszych Kolegów – dziennikarzy i członków zarządu Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu Trzeciego i Drugiego Polskiego Radia, wieloletnich, oddanych pracowników: Pawła Sołtysa, Wojciecha Dorosza i Marcina Majchrowskiego.


Powody dyscyplinarnych zwolnień redaktorów Sołtysa i Dorosza uważamy za bezpodstawne i niesprawiedliwe. Głęboko niepokoją nas również procedury, jakie wszczęto wobec redaktora Majchrowskiego, któremu również grozi zwolnienie. Oburza nas przede wszystkim to, że nasi koledzy stracili pracę, lub są zagrożeni jej utratą, wykonując swoje obowiązki, jako przedstawiciele Związku Zawodowego, którego zarząd tworzyli.


Nie godzimy się na to, by za takie działania wyciągano konsekwencje wobec ludzi, którzy nas reprezentują. Uważamy, że cała sytuacja w złym świetle stawia Polskie Radio, którego dobro jest dla nas absolutnym priorytetem. Pragniemy przypomnieć, że z zaniepokojeniem wypowiadali się na ten temat m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich, Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz przedstawiciele central związkowych, na czele z przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Piotrem Dudą i przewodniczącą Forum Związków Zawodowych Dorotą Gardias. Swoje głębokie niezadowolenie demonstrują też słuchacze.


Domagamy się przywrócenia zwolnionych Kolegów do pracy i zaprzestania podobnych działań wobec pracowników i związkowców. Ponawiamy naszą deklarację chęci rozmów oraz – pozostające ciągle bez odpowiedzi ze strony władz spółki – wezwanie do mediacji w sprawach, które poruszono w „Liście 125”. Jesteśmy przekonani, że narastający kryzys, który wykracza już poza Polskie Radio, można zażegnać tylko poprzez dialog.

Źródło: Press.pl/wyborcza.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA