fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Seriale, które najlepiej płacą swoim gwiazdom

materiały
Praca aktora serialowego potrafi być świetnie płatna. Za pracę nad jednym odcinkiem można dostać nawet milion dolarów.

O budżetach serialowych produkcji pisaliśmy tydzień temu. Sięgają one astronomicznych wręcz kwot, a niebagatelną rolę w ich wysokości odgrywają gaże aktorów. Szczególnie w serialach, które nie muszą wydawać pieniędzy na efekty specjalne. Dlatego też najlepiej zarabiającymi aktorami nie są gwiazdy „Gry o Tron" – najwięcej za odcinek dostają gwiazdy wciąż popularnej (choć krytycy zastanawiają się dlaczego, bo poziom spadł poniżej, nomen omen, krytyki) „Teorii Wielkiego Podrywu".

W sporządzanych przez amerykańskie media zestawieniach, najczęściej odróżnia się seriale komediowe od dramatycznych. Osobno zestawia się także aktorów i aktorki, co ma swój sens, jednak naszym zdaniem niepotrzebnie zaciemnia to obraz. Tym bardziej, że szczyt listy płac wygląda na poddany równouprawnieniu.

Polscy aktorzy nie mają najmniejszych szans znaleźć się na liście najlepiej opłacanych aktorów serialowych. Przede wszystkim dlatego, że budżety polskich produkcji są tajemnicą strzeżoną pilniej od tajemnic państwowych.

Nasze zestawienie nie zawiera wszystkich nazwisk – jest subiektywnym wyborem spośród najlepiej zarabiających aktorów najpopularniejszych seriali. Które seriale płacą najlepiej – sprawdźcie sami:

„Teoria wielkiego podrywu" (The Big Bang Theory) – CBS

Choć krytycy i znaczna część fanów narzekają obecnie, że poziom najnowszych odcinków serialu jest poniżej wszelkiej krytyki, to Jim Parsons, Kaley Cuoco, Johnny Galecki i reszta ekipy wciąż przyciągają przed ekrany miliony widzów w USA i na całym świecie. CBS nie tylko więc łatwo nie zrezygnuje z kury znoszącej złote jaja, ale i płaci świetnie aktorom. Wymieniona wyżej trójka dostaje milion dolarów za odcinek.

„Kochane kłopoty" (Gilmore Girls: A Year in the Life – Netflix)

Netflix nakręcił w formie miniserialu dalszy ciąg popularnego niegdyś serialu „Kochane kłopoty". Opowieść o przyjaźni matki i córki cieszyła się olbrzymią popularnością w latach 2000-2007. Kręcąc kontynuację Netflix okazał się być hojny dla odtwórczyń głównych ról – Lauren Graham i Alexis Bledel dostały po 750 tysięcy dolarów za odcinek. Aż szkoda, że nakręcono ich tylko 4.

House of Cards – Netflix

Fakt, że „House of Cards" w wersji Netfliksa było hitem to nie tylko zasługa scenariusza (brytyjski pierwowzór zdaniem niektórych był lepszy), ale także głównych gwiazd. Najlepiej wyszedł na tym Kevin Spacey, który za rolę Franka Underwooda dostaje 500 tysięcy za odcinek. Może i dałby radę zarobić więcej za jeden film, ale i jeżeli weźmie się pod uwagę, że jeden sezon HoC to 13 odcinków...

Gra o Tron – HBO

Hit HBO jest kosztowny w produkcji – budżet najnowszego, dopiero kręconego sezonu ma wynosić około 10 milionów dolarów za odcinek. Sporą część tej kwoty pochłoną aktorskie gaże, choć HBO nie jest tak hojne, jak CBS, czy Netflix, to jednak płaci sporo. Dla przykładu – Peter Dinklage, Emila Clarke czy Kit Harington zarabiają po 500 tysięcy dolarów za odcinek. A to tylko przykłady.

Homeland – Showtime

Ten serial może i jest trochę mniej znany, ale za to świetnie zrobiony. I w wielu wypadkach boleśnie realistyczny, jeżeli chodzi o przyczyny terroryzmu. Główną rolę świetnie gra chwalona Claire Danes. I dostaje za dobre pieniądze – 450 tysięcy dolarów za odcinek.

Chirurdzy (Greys Anatomy) – ABC

Serial Shondy Rhimes od lat wyciska łzy widzom na całym świecie. Praktycznie co sezon rozstajemy się z jakąś ważną postacią, ale niezmiennie od początku, choć niektórzy widzowie mają już dosyć Meredith, to jednak grająca ją Ellen Pompeo może liczyć na 400 tysięcy dolarów za odcinek. A że tych odcinków potrafi być ponad 20 w sezonie...

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA