Lotnictwo

Możliwość sojuszu Boeinga z Embraerem

AFP
Boeing i brazylijski Embraer rozmawiają o możliwym połączeniu swej działalności, co wzmocniłoby światowy podział na dwóch potentatów, o ile rząd Brazylii zgodzi się na to

Jako pierwszy podał o tym „Wall Street Journal", a gdy obie firmy potwierdziły, akcje Embraera skoczyły w Sao Paulo o 20 proc. dając kapitalizację 4,5 mld dolarów. Boeing stracił na Wall Street 1 proc.

Rząd Brazylii mający prawo wetowania strategicznych decyzji Embraera poparłby partnerstwo w zakresie samolotów cywilnych z Boeingiem, ale zablokowałby wszelkie próby przejęcia tej firmy — powiedział wyższy przedstawiciel rządu.

Dwa miesiące temu Airbus zgodził się kupić większościowy udział w programie produkcji odrzutowców, serii C Bombardiera, bezpośredniego rywala dla E-Jetów Embraera. To posunięcie pozwoliło kanadyjskiej firmie wzmocnić się w sporze handlowym z Boeingiem, ale pojawiły się wtedy przypuszczenia, że związek Airbusa z Bombardierem moze skłonić do podobnego ruchu Boeinga i Embraera, o czym mówiło się nieoficjalnie od dawna w sektorze.

Od kilkudziesięciu lat Bombardier i Embarer rywalizują ze sobą w segmencie samolotów regionalnych na 70-100 miejsc, w którym obaj wielcy nie mają własnej produkcji, ale wejście Airbusa w program CSeries mógł zachwiać dotychczasowy układ. Boeing dwukrotnie podchodził do Embraera ponad 10 lat temu, ale natrafiał na rządowe weto.

Obecny sojusz niezależnie od jego kształtu będzie wymagać zgody Brasilii, która ma tzw. złotą akcję w producencie z Sao José dos Campos, kiedyś przedsiębiorstwie państwowym, ale całkowicie sprywatyzowanym w 2006 r.

W 2016 r. prezydentem Brazylii zastał Michel Temer nastawiony prorynkowo, z planem prywatyzowania firm komunalnych i zmniejszania wpływów państwa w dużych firmach, np. w Petrobras. We wrześniu resort finansów zlecił sądowi administracyjnemu zbadanie, jak rząd mógłby pozbyć się tych złotych akcji w dawnych monopolach. Polityka Temera jest zupełnie inna od prowadzonej przez Partię Pracujących (PT), która rządziła w latach 2003-16 kładąc nacisk na rozwój kierowany centralnie i na krajowych czempionów. Mimo wszystko przejęcie zagranicznej kontroli nad Embraereem byłoby czymś za wiele nawet dla Temera.

- Embraer nie zostanie nigdy sprzedany przez mój rząd — powiedział wojskowym na spotkaniu w czwartek, jak podał dziennik „Folha de Sao Pauulo". Dziennik nie wyjaśnił, jak uzyskał tę informację, dodał, że spotkanie zwołano po informacji w „WSJ".

Rzeczniczka resortu obrony, który ściśle współpracuje z Embraerem w programach wojskowych, Adriana Fortes stwierdziła, że jest za wcześnie na wypowiedzi rządu, co mogłoby zaszkodzić rozmowom. — Będą musieli konsultować się z rządem. Obserwujemy to blisko, ale nie ma jeszcze nic konkretnego i cokolwiek powiedzielibyśmy, mogłoby być nieostrożne i zaszkodzić rozmowom. Nawet te firmy nie uzgodniły niczego konkretnego.

Boeing i Embraer współpracują już nad projektami zabezpieczenia pasów startowych i alternatywnym paliwem lotniczym. Boeing podjął się również wsparcia programu wojskowego samolotu transportowego KC-390 Embraera. Amerykanie są gotowi podjąć działania chroniące markę Embraera, zarządzanie i miejsca pracy, aby zachęcić rząd brazylijski i doprowadzić do takiej umowy, która chroniłaby interesy rządu w dziale wojskowym Embraera — stwierdził „WSJ".

„Wprawdzie Boeing dobrze pasowałby do biznesu samolotów regionalnych Embraera, ale nie byłoby tak z działami samolotów dyspozycyjnych i wojskowych" — stwierdził w nocie Rob Stallard z Vertical Research Partners.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL