Reklama

Suchoj Superjet 100 - na kłopoty zmiana nazwy

Nie ma już samolotu Suchoj Superjet 100 (SSJ-100), który miał być rosyjską odpowiedzią na ofertę Airbusa i Boeinga. To nie znaczy jednak, że maszyna przestała być produkowana z powodu trwających kłopotów.

Aktualizacja: 01.12.2018 15:09 Publikacja: 01.12.2018 11:49

Suchoj Superjet 100 - na kłopoty zmiana nazwy

Foto: Bloomberg

Wprost przeciwnie, będzie produkowana i sprzedawana nadal, tyle że będzie się teraz nazywać Superjet 100. Już bez Suchoja. Rosyjski konglomerat lotniczy, który produkuje te samoloty United Aircraft Building Corporation (UAC) przekazał wszystkie udziały, jakie miał w Sukhoj Civil Aircraft (SCAS) do swojej inne firmy Irkut Corporation. Teraz, to właśnie ta firma będzie odpowiedzialna za dwa cywilne programy Superjet 100 i MC-21. Przewiduje się, że niektóre innowacyjne rozwiązania, jakie były wykorzystywane w budowaniu MC-21 mogą być wykorzystywane w produkowaniu chińsko - rosyjskich CR929.

Czytaj także: Ten samolot miał być wielkim sukcesem Rosjan. Nie wyszło

Wynika z tego, że Rosjanie postanowili nie rozdrabniać produkcji samolotów cywilnych, tylko skoncentrować ją w jednym podmiocie do którego, oprócz UAC i Irkuta wejdzie również producent kompozytów lotniczych Aerocomposit.

Ten ruch nie jest zaskoczeniem w sytuacji, kiedy producent Suchojów od dłuższego czasu miał problem z terminowością dostaw oraz serwisowaniem często psujących się samolotów. W listopadzie doszło do sytuacji, w której cierpliwość straciła rosyjska firma leasingowa State Transport Leasing Company (STLC) i domagała się od SCAS odszkodowania w wysokości 7,7 mln dol. Za opóźnienia w dostawach 30 maszyn. Głównym powodem niedoróbek były wadliwe silniki dostarczane przez rosyjsko-francuskie joint venture Powerjet. Silniki te wymagały gruntownych remontów zaledwie po 2 tys. godzinach lotów, podczas gdy w gwarancji miały zapisane bezproblemowe wykonanie 7,5-8 tys. godzin — napisały „Wiedomomosti".

Kłopoty z silnikami i dostawami spowodowały też rezygnację z Suchojów przez należące do Lufthansy belgijskie linie Brussels Airlines. Brussels miał w swojej flocie 4 takie maszyny i linia postanowiła nie przedłużać ich leasingu.

Reklama
Reklama

Tyle, że połączenie programów Suchoja i MC-21 nie gwarantuje sukcesu. Będzie raczej fuzją dwóch firm, które mają potężne kłopoty. Program budowy MC-21 ma kolejne opóźnienia, a prezes firmy, Aleksander Rubcow przyznał, że certyfikacja nastąpi najwcześniej w 2020 roku. Sam UACS też ma kłopoty i na mocy dekretu podpisanego 24 października 2018 ma zostać włączony do państwowej firmy Rostec, a proces integracji ich działalności ma potrwać 18 miesięcy.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama