fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Z Aerofłotu do rządu. Duży awans byłego prezesa

Witalij Sawieliew
Bloomberg
Prezydent Rosji, Władimir Putin powołał dotychczasowy prezes Aerofłotu, Witalij Sawieliew na stanowisko ministra transportu. Jego nominację potwierdził premier Michaił Miszustin.

Zmiana w rosyjskim rządzie sięgnęła także innych stanowisk ministerialnych. Stracił je nie tylko poprzednik Sawieliewa, Jewgienij Ditrich, ale i minister ochrony środowiska i surowców naturalnych.

Czytaj także: Dokąd poleci Aerofłot? Władimir Putin egzaminuje prezesa

Witalij Sawieliew kierował Aerofłotem od 2009 roku, a dwa lata temu został ponownie zatwierdzony na to stanowisko i 5-letnią kadencję. Wtedy też przygotował strategię dla przewoźnika do 2023 roku zakładającą szybki wzrost oferowania.

Sawieliew jest z wykształcenia inżynierem mechanikiem, a karierę zawodową zaczynał w hydroelektrowni na początku lat 70. Zeszłego wieku. Rosja była wtedy jeszcze częścią Związku Radzieckiego, a hydroelektrownia dostarczała energię dla ówczesnego Leningradu, dzisiaj St. Petersburga. Po rozpadzie ZSSR znalazł się w sektorze bankowym, a stamtąd trafił na stanowisko wiceprezesa Gazpromu.

W latach 2004-2007 był wiceministrem rozwoju gospodarczego skąd przeszedł do konglomeratu Sistiema, a stamtąd w 2009 roku do Aerofłotu, gdzie zastąpił zięcia Borysa Jelcyna, Walerija Okułowa. To Sawieliew stoi za szybką ekspansją największej rosyjskiej linii, która za jego kadencji rozbudowała się w grupę, w skład której wchodzą także Rossija, niskokosztowa Pobieda i operująca na wschodzie Rosji Aurora, która powstała z połączenia SAT Airlines i Avii.

Aerofłot
Bloomberg

Największą rewolucją było powstanie Pobiedy, a Sawieliew wymógł na władzach zmiany w prawie lotniczym. To, dlatego Pobieda mogła funkcjonować tak, jak jej niskokosztowa konkurencja z bezzwrotnymi biletami, opłatami za bagaż i zagranicznymi pilotami oraz „czarną listą" niesfornych pasażerów.

Kiedy Sawieliew przejmował Aerofłot linia była oceniana jako nieduży przewoźnik regionalny i przewoziła ok. 8,6 mln pasażerów rocznie a właściwie 11,1 mln, jeśli wliczyć w to linie współpracujące. W światowym rankingu rosyjska linia znajdowała się na 68 pozycji. Ale Władimir Putin dał Sawieliewowi zadanie: Aerofłot ma stać się przewoźnikiem liczącym się na świecie. I tak się stało. W planach dla następcy Sawieliewa, chociaż nadal nie wiadomo kto ostatecznie nim będzie, jest wprowadzenie Aerofłotu do pierwszej 5. największych linii w Europie. Na razie jest na 7. Pozycji.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA