fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Ile zarabia prezes Lufthansy

Bloomberg
Wynagrodzenie Carstena Spohra, prezesa największej europejskiej grupy lotniczej Lufthansa Group jest uzależnione od wyników finansowych przewoźnika. I jedno i drugie w ostatnim roku finansowym wzrosło o 20 proc. w porównaniu z rokiem wcześniej— pisze portal Simply Wall.

Teraz jednak o takich pieniądzach nie ma co marzyć.

Carsten Spohr został szefem Grupy Lufthansa w 2014 roku, kiedy jego poprzednik, Szwajcar Christopher Franz zdecydował się na rezygnację ze stanowiska i odszedł nie tylko z LH, ale z branży. Wynagrodzenie Spohra , którego kontrakt wygasa w 2023 roku, w roku finansowym 2018 wyniosło 4,4 mln euro, z czego 1,4 mln, to wynagrodzenie podstawowe. Główna część tego, co wpływa na konto prezesa Grupy LH, to kwoty, których wysokość zależy od wyników finansowych całego przedsiębiorstwa. Jak wyliczył jednak Simply Wall Spohr wynagradzany jest hojniej, niż szefowie spółek o podobnych obrotach. W przypadku LH wyniosły one w 2018 roku 7,6 mld euro. W przypadku jego kolegów na stanowiskach prezesa jest to średnio 3,3 mln euro.

Tyle,że w tym roku prezes LH, który jest w Niemczech uznawany za geniusza biznesu. Menadżer Roku w Niemczech w 2017 , zarobi mniej, niż rok temu. W czerwcu ostrzegł, że zyski będą niższe i mogą wynieść 2,2 mld euro w przypadku zysku operacyjnego, czyli o jedną czwartą mniej, niż oczekuje rynek, spadł także kurs akcji, co automatycznie wpłynie na wysokość całkowitego wynagrodzenia.

Teraz Lufthansa płaci zyskiem za zawirowania na rynku, za udział w konsolidacji. Za kłopoty z Brussels Airlines i Eurowings, które nadal robią przymiarki do ostatecznego modelu biznesowego. Eurowings miały konkurować z Ryanairem, ale pomysł na irlandzkie pensje dla niemieckich pracowników okazał się nietrafiony. Na razie więc ie będzie długodystansowych rejsów po niskich cenach. A Carstenowi Spohrowi pozostają widowiskowe sprzeczki z prezesem Ryanaira, Michaelem O'Learym i wypominanie Irlandczykowi, że „bilety nie mogą kosztować po 10 euro".

Teraz Carsten Spohr przymierza się do przejęcia Alitalii, chociaż nadal nie jest przekonany, czy jest to dobry biznes. Nie bardzo jednak może sobie pozwolić na oddanie szansy ekspansji na włoskim rynku komu innemu. I jedno i drugie wyjście nie spodoba się akcjonariuszom, a prezes Grupy LH nie bardzo może sobie pozwolić na jakikolwiek nietrafiony ruch.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA