Reklama
Rozwiń
Reklama

Trudniej i drożej w lotach do USA

Władze USA chcą, by ok. 200 linii lotniczych wprowadziło nowe surowsze procedury bezpieczeństwa z powodu zagrożenia bombami w laptopach. Będą dużo kosztować lotniska — uprzedziła ACI.

Publikacja: 02.07.2017 14:40

Trudniej i drożej w lotach do USA

Foto: Fotolia

Resort bezpieczeństwa wewnętrznego USA chce wprowadzić nowe procedury: więcej psów wykrywających materiały wybuchowe, lepsze technologie następnej generacji dotyczące kontroli bagażu i osób oraz całą gamę niewidocznych działań w obrębie obsługi pasażerów i samolotu.

 

Linie, które nie zastosują się do nowych procedur albo będą wolno wprowadzać nowe normy dotyczące ok. 325 tys. osób przylatujących codziennie do Stanów mogą otrzymać zakaz wlotu do USA, zakaz zabierania laptopów albo grzywny.

 

Działania administracji nie oznaczają rozszerzenia na Europę zakazu podróżowania z laptopami wprowadzonego w 2017 r. wobec 10 lotnisk, co jest już sukcesem władz UE, ale z pewnością nie spodoba się liniom i lotniskom — uważa „Financial Times".

Reklama
Reklama

 

- Uważamy, że każdy przewoźnik i każde lotnisko na świecie są w stanie spełnić te normy w krótkim czasie, jeśli zechcą — stwierdził przedstawiciel resortu w Waszyngtonie. Zapowiedział też współpracę z nimi „od kiedy tylko zechcą, w ciągu 24 godzin czy 6 miesięcy. To zależy od nich". W jego resorcie oceniają, że niecały 1 proc. — jedna lub dwie linie — nie zdecyduje się na zaostrzenie procedur.

 

- Przewoźnicy otrzymali konkretne wytyczne, co należy zrobić. Nowe rozwiązania oznaczają niewątpliwie podniesienie poprzeczki, ale nie powinny wywołać niepotrzebnych zakłóceń — dodał urzędnik.

 

Amerykanie argumentują zmiany pilnym i zmieniających się zagrożeniem terrorystycznym dla samolotów, bo terroryści wymyślają najróżniejsze sposoby, by naruszyć bezpieczeństwo transportu.

Reklama
Reklama

 

- Nie możemy bawić się w kotka i myszkę z każdym przypadkiem nowego zagrożenia — stwierdził minister John Kelly. — Musimy natomiast wprowadzić kompleksowo nowe środki zapewniające bezpieczeństwo i utrudnić działania terrorystów.

 

Międzynarodowa Rada Lotnisk ACI zwraca uwagę na znaczne koszty związane z działaniami Waszyngtonu, które zapewne spadną na lotniska, linie lotnicze i podróżnych.

 

- Na tym etapie trudno oszacować ich koszty, ale będą z pewnością znaczne, chyba, że rządy przyjdą z pomocą i sfinansują je — stwierdził rzecznik ACI. Inaczej będą musiały je pokryć lotnisk, a linie lotnicze i pasażerowie. Jego zdaniem, nie ma jednak czasu do stracenia na wprowadzenie nowych procedur.

Reklama
Reklama

 

Z Europy do Stanów odprawiają najwięcej lotniska Heathrow, Paryż-CDG, Frankfurt, Schiphol i Dublin.

 

Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Transport
Ważą się losy jednego z największych lotnisk w Polsce. Wkrótce kluczowa decyzja
Transport
Zachodnie auta objęte sankcjami wjeżdżają do Rosji przez Chiny
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama