fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Jest porozumienie ze związkowcami w LOT

LOT
Bloomberg
Po trwających ponad dwa tygodnie negocjacjach LOT podpisał porozumienie ze wszystkimi związkami zawodowymi w sprawie redukcji zatrudnienia. W pierwszym półroczu z linii odejdzie do 300 osób.

Na mocy zawartego porozumienia przewoźnika opuści do 300 pracowników, z czego ok. połowa odejdzie w pierwszych dwóch kwartałach tego roku. W ciągu kolejnych dwóch lat ze spółką pożegna się ok. 150 osób, które osiągną w tym czasie wiek emerytalny. Według informacji przewoźnika LOT tworzy obecnie ok. 8 tys. miejsc pracy bezpośrednio oraz w związanych z nim spółkach serwisowo-obsługowych.

- Dziękuję związkom zawodowym za konstruktywną współpracę i osiągnięte porozumienie. Rozstanie z niektórymi naszymi pracownikami to jedna z najtrudniejszych decyzji, jakie musiałem podjąć jako menedżer. Jest ona niezbędna by uchronić większość zespołu i zapewnić stabilizację PLL LOT – powiedział Rafał Milczarski, prezes LOT.

Jak informuje LOT w komunikacie wysłanym do mediów dostosowanie zatrudnienia do post-covidowego rynku wymusiły zatwierdzone przez Komisję Europejską i uwarunkowane unijnymi przepisami zasady pomocy publicznej. Spółka musi osiągnąć efektywność ekonomiczną. „A to w obecnej sytuacji wiąże się z optymalizacją działalności. Relatywnie niewielkie ograniczenie zespołu możliwe jest dzięki oszczędnościom poczynionym przez LOT w innych obszarach, a przede wszystkim w kosztach leasingu samolotów" — czytamy w komunikacie.

W pierwszej kolejności przewidziano możliwość dobrowolnego zgłaszania się pracowników chcących odejść ze spółki, w tym osób, które w ciągu najbliższych dwóch lat osiągną wiek emerytalny. W drugiej kolejności odejdą osoby dobrane na podstawie transparentnych i obiektywnych kryteriów. Dla tych pracowników przewoźnik przewidział dodatkowe świadczenia pieniężne oraz działania pomagające odnaleźć się na rynku pracy.

W informacji LOT podkreśla również, że w ciągu ostatnich 5 lat działalności spółka się nieustannie rozwijała. Przeszło dwukrotnie zwiększyła się liczba przewiezionych pasażerów: z 4,3 mln w 2015 r. do 10,4 mln w 2019 r. Dwukrotnie wzrosła też liczba samolotów, z 39 do 80, a przychody w 2019 r. wyniosły niemal 7,4 mld PLN wobec 3 mld PLN w 2015 r.

Dzisiaj wszystkie linie lotnicze na świecie pozbywają się samolotów i pracowników. W Europie LOT to robi jako ostatni. Według prognoz Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) branża będzie odczuwać skutki pandemii jeszcze przez wiele lat, a poziom ruchu lotniczego z 2019 r. nie powróci wcześniej niż za cztery lata. Szacuje się, że globalne straty netto wyniosły 118 mld USD w 2020, a w 2021- nie będą niższe, niż 38 mld USD. Wg. IATA w roku 2020 zatrudnienie w branży lotniczej zmniejszyło się o 35,5 proc. Dalsza sytuacja w lotnictwie zależy od tego, jak szybko świat upora się z pandemią, na ile pomogą testy i szczepionka i jak szybko będzie odbudowywał się globalny popyt na podróże lotnicze.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA