fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Czeskie CSA na skraju bankructwa

csa
Bloomberg
Jedne z najstarszych linii lotniczych na świecie, bo liczące sobie 98 lat czeskie CSA mogą lada dzień zbankrutować — informuje praski dziennik „Hospodarskie Noviny”.

Przewoźnik właśnie poinformował praskie biuro zatrudnienia, że sytuacja finansowa zmusza go do zwolnienia wszystkich 430 swoich pracowników. Nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia zamknięcia operacji ani ze strony samych CSA, ani od Smartwings Group, które są ich właścicielem. A na stronie CSA nadal można kupować bilety.

Linia, jedna z niewielu w Europie, które nie otrzymały podczas pandemii finansowej pomocy publicznej nie jest w stanie obsługiwać zadłużenia, ani płacić bieżących należności. Finansowego wsparcia odmówił CSA, ich właściciel Smartwings Group, który wcześniej odrzucił także ofertę wsparcia rządowego, bo jego warunkiem było przekazanie do Skarbu Państwa udziałów w grupie.

Smartwings Group ( w jej skład wchodzą niskokosztowe Smartwings i Czech Airlines) zanotowała w roku 2020 spadek przychodów o 90 proc. i przewozów o 84 proc. Informując o tych wynikach członek zarządu Smartwings Group, Roman Vik przypomniał, że rok temu czeska grupa planowała najlepszy rok w swojej historii. — Zamiast tego wszystkich zaskoczył kryzys niespotykany dotychczas w naszej branży. Dramatyczny spadek popytu na podróże spowodowany pandemią COVID-19 zmusił nas do drastycznych posunięć oszczędnościowych i bardzo radykalnych kroków.

Jego zdaniem to, jak się teraz rozwinie sytuacja jest uzależnione od tempa szczepień przeciwko koronawirusowi. — Naszym celem jest odzyskanie miejsca, jakie przed kryzysem zajmowaliśmy na rynku europejskim i stanie się konkurencyjnym przewoźnikiem. Nadal jesteśmy przekonani, że jest to możliwe przede wszystkim dzięki naszym pracownikom. Składamy im wielkie podziękowania – mówił Roman Vik.

Jeszcze w sierpniu 2020 Smartwings Group wystąpiła o moratorium w spłacie zadłużenia CSA.To moratorium wygasa w najbliższą sobotę, 27 lutego. Przy tym Smartwings wystąpił już do rządu w Pradze o gwarancje kredytowe z których mógłby skorzystać zadłużając się w bankach, ale te pieniądze nie zostaną przekazane do CSA, tylko do wycieczkowej linii Smartwings.

Przewodnicząca związków zawodowych pracowników pokładowych w CSA, Tereza Löffelmanová, cytowana przez „Hospodarskie Noviny” potwierdziła, że bankructwo linii jest bardzo prawdopodobne. — Mogę też potwierdzić, że otrzymaliśmy informację o masowych zwolnieniach — powiedziała.

Jeśli więc zwolnienie wszystkich pracowników oznacza ostateczne uziemienie przewoźnika, to CSA dołączą do grupy tych, które nie były w stanie utrzymać się podczas obecnego kryzysu.

CSA były przez wiele lat uznawane za najlepszą linią lotniczą w Europie Środkowej. Dzięki ich siatce rozwinęło się lotnisko Vaclava Havla w Pradze. Nie miały jednak szczęścia do zmian własnościowych. W 1992 roku Czesi zdecydowali się sprzedać pakiet udziałów – 20 proc. kupił Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, a 40 proc. Air France. Potem EBOR się wycofał, a w czasie kryzysu w 2009 roku także już wówczas Air France KLM wyszły z tej transakcji. Potem udziały w CSA przejęły koreańskie Korean Air, które ostatecznie sprzedały Czechom swoje 44 proc. akcji. Ostatecznie w październiku 2017 udziały w CSA przejęły czeskie Travel Service, które w grudniu 2018 zmieniły nazwę na Smartwings.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA