Kraj

Medycyna musi iść pod rękę z informatyką

123RF
Na naszych oczach polska służba zdrowia przechodzi cyfrową rewolucję.

Ponad 250 szpitali nie ma jeszcze wdrożonego żadnego systemu informatycznego. Dodatkowym wyzwaniem będzie dla nich obowiązek prowadzenia dokumentacji medycznej w formie elektronicznej.

O wykorzystaniu nowych technologii w medycynie będzie mowa podczas seminarium Data Techno Parku, które odbędzie się 17 maja pod hasłem „Cyfrowa medycyna – wyzwania teraźniejszości i przyszłości". Wśród poruszanych tematów znajdą się takie zagadnienia, jak modelowanie przyszłości w medycynie, integracja informacji oraz neuroradiologia.

Szacuje się, że w nowej perspektywie unijnej na lata 2014–2020 r na informatyzację placówek służby zdrowia może zostać przeznaczona niebagatelna kwota 900 mln zł. To daje nam jedną z czołowych pozycji w zestawieniu krajów UE pod względem kwot wydawanych na informatyzację. Problemem jest natomiast efektywność podejmowanych działań. Z tą w Polsce mamy wyraźny problem, choć w ciągu ostatnich lat widać poprawę.

W ramach unijnego projektu zrealizowanego przez Data Techno Park powstało Medyczne Centrum Przetwarzania Danych, jeden z najnowocześniejszych ośrodków tego typu w Europie. Świadczy usługi dla branży medycznej, związane z udostępnianiem przestrzeni obliczeniowych, aplikacji mobilnych oraz innych aplikacji, z których korzystają placówki medyczne i lekarze.

Innowacje, które dzięki informatyzacji są możliwe w medycynie, to nie tylko teoria. Lepsze metody diagnostyczne, nowoczesny sprzęt, znaczący spadek kosztów oraz możliwość kompleksowego gromadzenia danych – to tylko niektóre z korzyści. Dzięki nowych technologiom zwiększa się też efektywność służby zdrowia: procedury stają się mniej skomplikowane, a czas oczekiwania na wizytę – krótszy. Ciekawą opcją są wizyty lekarskie online. W telemedycynę inwestuje mocno m.in. krakowski Comarch. Jest przekonany, że segment ten będzie bardzo szybko rósł.

Bez nowoczesnych algorytmów trudno też sobie wyobrazić przyszłość sektora farmaceutycznego. Tu swoich sił próbuje inna wrocławska firma – holding informatyczny Indata. W tym roku rozpoczęła badanie nad innowacyjnym na skalę światową oprogramowaniem, które znacząco przyspieszy proces projektowania leków. Jego początkowe etapy opierają się w dużej mierze na badaniach olbrzymich zbiorów danych, które wykonywane są ręcznie przez badaczy, co zajmuje minimum kilkanaście tygodni. Dzięki zastosowaniu automatyzacji i wykorzystaniu tzw. uczenia maszynowego ten proces ma się skrócić do kilku godzin – przewiduje Indata.

Opinia

Marek Girek, prezes firmy Data Techno Park

Priorytetem dla krajowego systemu zdrowia na poziomie centralnym jest dokończenie kluczowych programów, jak choćby P1 (projekt „e-zdrowie" – przyp. red.), którego realizacja została wprawdzie zawieszona, ale można śmiało założyć, że będzie realizowana w przyszłości, najprawdopodobniej w nieco zmienionej formie. Bardzo ważna jest też kontynuacja projektów regionalnych. Z kolei w dalszej perspektywie konieczne jest mocne ukierunkowanie uwagi na projekty badawczo-rozwojowe, które umożliwią wykorzystanie takich narzędzi informatycznych, jak internet rzeczy czy big data.

Problemem nie jest finansowanie, ponieważ Polska ma dostęp do dużej puli dotacji unijnych, choćby z programów operacyjnych „Inteligentny rozwój" oraz „Cyfrowa Polska".

Data Techno Park również aktywnie włącza się w cyfryzację i informatyzację polskiego systemu medycznego.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL