fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus w Afryce

Koronawirus. Zimbabwe wprowadza twardy lockdown

Transport chorego na COVID
PAP/EPA
Zimbabwe powróciło do twardego lockdownu, podobnego do tego z marca 2020 roku, gdy z ulic miast i wsi w kraju praktycznie zniknęli ludzie - informuje AP.

Zimbabwe boryka się obecnie z gwałtownym wzrostem liczby zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w związku z pojawieniem się w kraju wariantu Delta koronawirusa SARS-CoV-2 (wariant B.1.617.2, wykryty po raz pierwszy w Indiach).

W ciągu ostatniej doby w Zimbabwe wykryto blisko 2 tysiące zakażeń koronawirusem - najwięcej od początku epidemii.

Liczba zakażeń w Zimbabwe gwałtownie rośnie w ostatnich tygodniach, pomimo obowiązywania godziny policyjnej, skrócenia czasu pracy i lokalnych lockdownów w miejscach, w których pojawiają się ogniska oraz zakazu podróżowania między miastami.

Minister informacji Zimbabwe, Monica Mutsvangwa, ogłosiła, że wirus dotarł do terenów wiejskich, w których dostęp do ochrony zdrowia jest utrudniony.

Po posiedzeniu rządu szefowa resortu informacji oświadczyła, że większość mieszkańców kraju ma zostać w domach - podobnie jak w czasie pierwszego twardego lockdownu w Zimbabwe w marcu 2020 roku.

Mieszkańcy kraju muszą legitymować się specjalnymi zaświadczeniami od pracodawców, które uzasadniają ich pobyt poza okolicą, w której mieszkają.

Zimbabwe jest jednym z 14 krajów Afryki, w której wariant Delta koronawirusa rozprzestrzenia się bardzo szybko.

Siedmiodniowa średnia dobowa liczba zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w Zimbabwe w ostatnich dwóch tygodniach wzrosła z 2,04 na 100 tysięcy mieszkańców do 8,39.

Źródło: AP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA