O sprawie poinformowała gazeta "Des Moines Register". W zakładzie karnym w Fort Madison wykonywano szczepienia przeciw COVID-19 z wykorzystaniem preparatu mRNA firm Pfizer/BioNTech.
Czytaj także:
Niedzielski: Z całą pewnością trzecia fala słabnie
Szczepionka ta jest sprzedawana w fiolkach zawierających sześć dawek. Preparat należy przed podaniem rozcieńczyć solą fizjologiczną.
Dwie osoby wykonujące szczepienia na terenie więzienia postąpiły niezgodnie z zasadami, w wyniku czego 77 więźniów otrzymało zbyt dużą dawkę szczepionki.
Cytowana przez agencję AP Kimberly Koehlhoeffer, matka jednego z osadzonych, powiedziała, iż lekarze przekazali jej, że jej syn oraz inni więźniowie otrzymali sześciokrotność zalecanej przez producenta dawki.
Osoby przeprowadzające szczepienie w więzieniu zostały do czasu wyjaśnienia sprawy odsunięte od pełnienia obowiązków.
Czytaj także:
Rząd utrzymał obostrzenia. Fryzjerzy i klasy I-III wracają w jedenastu województwach
Służby więzienne zapewniły, że gdy zorientowano się, że doszło do błędu, zwrócono się o radę do firmy Pfizer oraz do Centrów ds. Kontroli i Prewencji Chorób (CDC).
Monitorowany jest stan zdrowia osadzonych, którym przedawkowano szczepionkę. Przedstawiciel Departamentu Więziennictwa oświadczył, że u więźniów zaobserwowana dotąd tylko łagodne niepożądane objawy poszczepienne, takie jak ból ramienia, zmęczenie czy gorączkę.
Incydent w więzieniu w Fort Madison wyjaśni dochodzenie.