fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Model z USA: W Polsce do kwietnia umrze 55 317 zakażonych

Karetka pogotowia
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Zaktualizowany 3 grudnia model rozwoju epidemii koronawirusa opracowany przez Instytut Pomiarów i Oceny Stanu Zdrowia (IMHE) przy uniwersytecie waszyngtońskim wskazuje, że w Polsce do kwietnia 2021 roku umrze 55 317 osób chorych na COVID-19. Poprzednia prognoza wskazywała, że w Polsce do marca 2021 roku na COVID-19 umrze 44 707 osób. Dotychczas w Polsce zmarło 19 359 chorych na COVID.

Przy korygowaniu modelu badacze biorą m.in. pod uwagę obostrzenia wprowadzane w poszczególnych krajach czy bieżącą wydajność systemu ochrony zdrowia.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" o długoterminowych modelach rozwoju epidemii, takich jak ten opracowany przez IMHE, sceptycznie wypowiadał się minister zdrowia Adam Niedzielski. Minister mówił, że dane przedstawiane przez takie modele przypominają wróżenie z fusów.

Na model IMHE w przeszłości powoływała się m.in. administracja Donalda Trumpa.

Model zawiera trzy warianty - prognozę przy stanie obecnym, prognozę przy łagodzeniu obostrzeń i prognozę przy powszechnym stosowaniu masek.

Z obecnej prognozy wynika, że przy złagodzeniu obostrzeń w Polsce do kwietnia 2021 roku mogłoby umrzeć ok. 95 tys. osób chorych na COVID-19. W przypadku powszechnego stosowania masek liczba zgonów do 1 kwietnia wyniosłaby 47 952. Co ciekawe - jak wynika z modelu - intensywnie prowadzone szczepienia nie zmieniają poważnie prognozy co do liczby zgonów - przy założeniu szybkiego rozpoczęcia akcji szczepień do kwietnia zmarłoby w Polsce 54,5 tys. osób chorych na COVID-19 - wynika z modelu.

Prognoza dotycząca stanu obecnego wskazuje, że szczyt jeśli chodzi o dobową liczbę zgonów Polska osiągnie 22 grudnia - z modelu wynika, że wówczas dobowa liczba zgonów będzie na poziomie 623,9 (dotąd najwyższą liczbę zgonów chorych na COVID-19 - 674 - stwierdzono w Polsce 24 listopada - red.). Przy łagodzeniu obostrzeń liczba zgonów doszłaby do 952,96 na dobę 27 stycznia - wskazuje model.

Jeśli chodzi o dobową liczbę zakażeń (zarówno tych wykrywanych testami, jak i tych niewykrytych), to - według modelu IMHE - szczyt osiągniemy 6 grudnia, gdy w Polsce dojdzie do 111 390 zakażeń koronawirusem (według oficjalnych danych najwyższy, dobowy przyrost liczby zakażeń wyniósł w Polsce 27 875 - i zanotowano go 7 listopada). W przypadku łagodzenia obostrzeń liczba ta doszłaby do ponad 164,5 tysiąca i osiągnęła szczyt 9 stycznia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA