Wielka Brytania jest jedynym krajem Europy, w którym liczba zgonów chorych na COVID-19 przekroczyła 50 tysięcy.

W celu spowolnienia rozprzestrzeniania się koronawirusa premier Boris Johnson po raz drugi w tym roku wprowadził w kraju lockdown.

Hancock poinformował, że pracuje z administracjami Szkocji, Walii i Irlandii Północnej na temat ogólnokrajowej strategii i zasad, które miałyby obowiązywać w okresie świąt Bożego Narodzenia.

Lockdown w Anglii trwa od dwóch tygodni i - zdaniem Hancocka - pomógł on wypłaszczyć krzywą zakażeń koronawirusem.

- Lockdown działa - powiedział minister w rozmowie ze Sky News.

Obecne obostrzenia mają obowiązywać do 2 grudnia, ale ministrowie nie wykluczają, że czas ich obowiązywania zostanie przedłużony.

Mówiąc o Bożym Narodzeniu Hancock wyraził nadzieję, że "będą mogły być to nieco normalniejsze święta, takie jakich ludzie oczekują".