Nauczycielka umieszcza w sieci krótkie, maksymalnie 5-minutowe nagrania, w czasie których przedstawia zagadnienia z matematyki - a następnie odpowiada na pytania uczniów, zadaje im prace domowe i ocenia ich - podaje AP.

- Czasem sprawdzam ich prace do 2 nad ranem - mówi Basirat Olamide Ajayi.

- COVID ma zarówno negatywne, jak i pozytywne aspekty - mówi nauczycielka, która musiała przerwać lekcje stacjonarne ze względu na obostrzenia wprowadzone w związku z epidemią koronawirusa w Nigerii.

- Pozytywny aspekt jest taki, że możemy wykorzystać technologię do nauczania uczniów - podkreśla.

Obecnie, oprócz uczniów z Nigerii, w "zajęciach" prowadzonych przez 36-letnią nauczycielkę chcą uczestniczyć uczniowie również z innych krajów świata - ostatnio zgłosił się np. uczeń z Kanady.

- Nauka online sprawiła, że poczułam się jakbym uczyła matematyki cały świat - mówi nauczycielka.

36-latka przyznaje też, że w przypadku niektórych uczniów opłaca ich dostęp do sieci, aby mogli uczestniczyć w lekcjach.