- Obecnie nie ma nikogo w szpitalach z COVID-19, po wypisaniu ostatniej (takiej) osoby ze szpitala w Middlemore - podkreślił dr Bloomfield.

- Mieliśmy (zakażonych) w szpitalach - nigdy nie była to duża liczba, ale sądzę, że po raz pierwszy od kilku miesięcy nie mamy nikogo (z COVID-19) w szpitalu - dodał.

W Nowej Zelandii nadal zakażonych jest 21 osób (to tzw. aktywne przypadki), ale nie wymagają one hospitalizacji.

Ponadto w ciągu ostatniej doby nie stwierdzono w Nowej Zelandii zgonu z powodu COVID-19 - był to piąty kolejny dzień bez zgonu z powodu zakażenia koronawirusem w Nowej Zelandii.

W kraju tym od początku epidemii wykryto 1504 zakażenia wirusem i 21 zgonów z powodu COVID-19.

23 marca premier Jacinda Ardern ogłosiła - przy 102 zakażeniach w kraju - że państwo rozpoczyna ścisłą kwarantannę, która rozpoczęła się dwa dni później. Kwarantanna potrwała nieco ponad miesiąc. Obecnie gospodarka Nowej Zelandii jest odmrażana a poziom zagrożenia epidemicznego obniżono z czwartego (najwyższy) do drugiego.