Władze Rosji sprzeciwiają się odwołaniu wydarzenia. Prezydent Rosji Władimir Putin ma 9 maja gościć w Moskwie światowych przywódców, m.in. prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
Parada jest ważnym wydarzeniem dla Kremla. Pojawienie się przedstawicieli Zachodu może pomóc Rosji w powrocie z politycznej izolacji.
Jednocześnie rosnąca liczba zakażeń koronawirusem i wprowadzone w kraju ograniczenia spowodowały, że Rosjanie mają wątpliwości wobec organizacji parady.
"9 maja to święta data dla milionów ludzi w Rosji i krajach WNP" - napisało na Twitterze rosyjskie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. "Parada z okazji Dnia Zwycięstwa jest zaplanowana (podjęto środki sanitarne) i będzie maszerować po Placu Czerwonym".
Lider opozycji Aleksiej Nawalny nazwał trwające przygotowania "wylęgarnią koronawirusa". Określił to jako "idiotyzm" ministra obrony Siergieja Szojgu.
Ministerstwo obrony Rosji twierdzi, że podejmuje środki zapobiegawcze w celu zapewnienia bezpieczeństwa żołnierzom, w tym regularne badania temperatury. - Wszystkich uczestników prób ogarnia chęć członkostwa w tym historycznym wydarzeniu - powiedział rzecznik ministerstwa Igor Konaszenkow.
