Chlorochina to wielofunkcyjny organiczny związek chemiczny, pochodna chinoliny. Stosowana jest jako lek pierwotniakobójczy, działa jednak również przeciwzapalnie.

Po tym jak Donald Trump w ubiegłym tygodniu powiedział, że amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zaaprobowała użycie chlorochiny w leczeniu koronawirusa, w jednej z aptek w Lagos cena chlorochiny miała w kilka minut wzrosnąć o 400 procent.

Teraz, jak podaje CNN, powołując się na przedstawiciela władz stolicy Nigerii, trzy osoby zostały hospitalizowane po przedawkowaniu chlorochiny.

Władze wydały już ostrzeżenie przed stosowaniem na własną rękę chlorochiny w profilaktyce Covid-19, choroby wywoływanej koronawirusem SARS-CoV-2.

Co ciekawe sama Agencja Żywności i Leków (FDA) po konferencji Trumpa zdementowała słowa prezydenta podając, że nadal bada efektywności chlorochiny w walce z Covid-19.

Ministerstwo zdrowia w Lagos podaje, że nie ma "twardych dowodów iż chlorochina pozwala przeciwdziałać zarażeniu koronawirusem lub łagodzi przebieg wywołanej nim choroby".