fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Jak uzyskać odszkodowanie za zaginiony lub uszkodzony bagaż

123RF
By uzyskać odszkodowanie za zaginiony lub uszkodzony bagaż, trzeba zgłosić to od razu na lotnisku, a potem szybko złożyć reklamację.

Konwencja montrealska z 1999 r. gwarantuje rekompensatę za niedogodności bagażowe do 6 tys. zł. Udowodnienie jej wysokości należy jednak do pasażera. Często przewoźnik żąda faktur i rachunków, aby ocenić wartość rzeczy znajdujących się w bagażu.

– Mało kto trzyma paragony za wszystkie przedmioty w walizce – mówi Katarzyna Słupek z Europejskiego Centrum Konsumentów. – Warto mieć jednak rachunek za rzeczy wartościowe, jak również za samą walizkę. Wartość pozostałych rzeczy określana jest według ich wagi – dodaje.

Opóźnienie lub zniszczenie bagażu należy zgłosić niezwłocznie po wylądowaniu, w odpowiednim biurze na lotnisku. Pasażer otrzymuje wówczas potwierdzenie w postaci tzw. protokołu nieprawidłowości bagażowych (raport PIR). Jego kopię razem z kopią kwitu bagażowego należy dołączyć do reklamacji.

Termin na jej złożenie przy uszkodzeniu wynosi siedem dni.

– Warto to zrobić jak najszybciej, np. od razu na lotnisku – radzi Katarzyna Słupek. – W przeciwnym razie termin przepadnie, a uwzględnienie reklamacji będzie zależało tylko od dobrej woli przewoźnika.

A ci nie zawsze ją wykazują. Zdarza się, że odmawiają odszkodowania, gdy stopień uszkodzenia nie jest duży, albo domagają się stwierdzenia niezależnego rzeczoznawcy, że bagaż nie nadaje się do użytku.

– Tymczasem do udowodnienia uszkodzenia bagażu wystarczy jego zdjęcie –wskazuje Katarzyna Słupek.

Przy opóźnieniu bagażu termin na zgłoszenie wynosi 21 dni. Jeśli w tym czasie się nie znajdzie, jest uznawany za zaginiony. Przewoźnicy jednak często wyznaczają dodatkowy termin na poszukiwania, np. sześć lub 12 miesięcy.

Zdarza się też odmowa zwrotu kosztów za rzeczy pierwszej potrzeby, jeśli bagaż zginął w drodze powrotnej do miejsca zamieszkania. Nie zawsze też bagaż dostarczany jest pod adresem wskazanym przez konsumenta i trzeba go samodzielnie odebrać. Linie lotnicze nie biorą też odpowiedzialności za rzeczy wartościowe z bagażu podręcznego, który z powodu niewystarczającej ilości miejsca na pokładzie musi być umieszczony w luku bagażowym (często okazuje się to już po przejściu kontroli, w drodze do samolotu).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA