fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt na Ukrainie

Francja nie uznaje wyborów prezydenckich na Krymie

AFP
"Podważanie granic siłą jest sprzeczne z prawem międzynarodowym i zobowiązaniom jakie wzięła na siebie Federacja Rosyjska" - głosi oświadczenie francuskiego MSZ w sprawie organizacji wyborów prezydenckich na anektowanym przez Rosję Krymie.

"Francja nie uznaje organizacji rosyjskich wyborów prezydenckich na Krymie" - czytamy w oświadczeniu francuskiego MSZ.

Nieoficjalne jeszcze wyniki wyborów wskazują, że Putin osiągnął zdecydowane zwycięstwo w wyborach uzyskując aż 76,56 proc. głosów - więcej niż w 2012 i 2004 roku. 

W 2014 roku Rosja anektowała Krym, będący wcześniej terytorium Ukrainy. Aktu aneksji nie uznała jednak wspólnota międzynarodowa uznając Krym za terytorium Ukrainy pod rosyjską okupacją. 

"Cztery lata po nielegalnej aneksji Autonomicznej Republiki Krymu i Sewastopola, Francja pozostaje w pełni oddana pełnemu przywróceniu suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainie w ramach uznawanych przez międzynarodową społeczność granic" - czytamy w oświadczeniu francuskiego MSZ.

Francja wyraża niepokój "militaryzacją półwyspu (Krymskiego - red.) i pogarszającą się sytuacją w zakresie ochrony praw człowieka, zwłaszcza w stosunku do Tatarów krymskich". 

MSZ Francji informuje też, że szef francuskiej dyplomacji, Jean-Yves Le Drian, udaje się na Ukrainę, by przedyskutować obecną sytuację na Krymie i na terenie wschodniej Ukrainy.

Źródło: thelocal.fr
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA