fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt izraelsko-palestyński

Izrael: Benjamin Netanjahu krytykowany za plan aneksji Doliny Jordanu

AFP
Premier Izraela Benjamin Netanjahu złożył przedwyborczą obietnicę zaanektowania Doliny Jordanu na Zachodnim Brzegu. Chwalą to prawicowi sojusznicy, a przeciwnicy nazywają desperacką próba utrzymania stanowiska.

Premier Benjamin Netanjahu oświadczył, że jeśli wygra nadchodzące wybory, Izrael zaanektuje Dolinę Jordanu, znaczny obszar okupowanego Zachodniego Brzegu.

- Ogłaszam, że po ustanowieniu nowego rządu mam zamiar zastosować suwerenność Izraela w Dolinie Jordanu oraz północnej części Morza Martwego - powiedział Benjamin Netanjahu w transmitowanym na żywo w telewizji przemówieniu. Zastrzegł, że postąpi tak, jeśli w nadchodzących wyborach uzyska mandat od wyborców.

Plany premiera Netanjahu mogą zniweczyć nadzieje na zakończenie konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

- Jakakolwiek izraelska decyzja o narzuceniu swoich praw, jurysdykcji i administracji na okupowanym Zachodnim Brzegu nie ma żadnych międzynarodowych skutków prawnych - poinformował rzecznik ONZ Stephane Dujarric.

- Taka perspektywa byłaby katastrofalna dla wzmocnienia negocjacji oraz samego rozwiązania konfliktu - dodał.

Oświadczenie w tej sprawie wydała również Unia Europejska. Stwierdzono, że plan premiera Izraela podważa perspektywę długotrwałego pokoju.

Przywódcy palestyńscy powiedzieli, że Netanjahu niszczy nadzieje na pokój, a wyższy rangą urzędnik Hanan Ashrawi powiedział, że plany są "gorsze niż apartheid".

Polityczny przeciwnicy premiera uważają, że Netanjahu chce w ten sposób zdobyć uznanie wśród nacjonalistycznych wyborców.

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA