fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Michał Niewiadomski: Atomowa odsiecz

Atom
AdobeStock
Ceny prądu są wysokie i będą rosnąć. Ale najgorsze będzie, gdy go zabraknie. Jednym z rozwiązań, by uniknąć w przyszłości blackoutu, jest import energii.

Pomysł, by sprowadzać energię elektryczną z elektrowni atomowej dedykowaną linią energetyczną, traktuję jako pewne ćwiczenie intelektualne. To zresztą nie pierwsza taka propozycja. Kilka lat temu prąd z ukraińskiej elektrowni atomowej Chmielnicki próbował sprowadzać nieżyjący już Jan Kulczyk. Miała na to pozwolić linia przesyłowa 400 kV, którą 30 lat temu poprowadzono z siłowni do Rzeszowa, ale do dziś nie została uruchomiona. Kulczyk planował nawet współfinansowanie budowy kolejnych bloków. Z planów nic nie wyszło, bo jeszcze za czasów rządów PO–PSL Polska nie była zainteresowana budową takiego połączenia.

Tak wtedy, jak i dziś, pytając o ten pomysł, słyszę tę samą odpowiedź: import tańszej energii z zagranicy obniża rentowność polskich elektrowni. Podobny argument wytaczany był, gdy w 2016 r. zablokowano rozwój lądowej energetyki wiatrowej. Czy te wszystkie działania przyniosły skutek? Nie! Energetyczne spółki należące do Skarbu Państwa...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA