Reklama

Linki Pesy nie pojechały do Berlina

W tym roku Pesa powinna była oddać niemieckiemu przewoźnikowi Deutsche Bahn 45 pociągów Link. Polskiej firmie grożą wysokie kary - pisze "Gazeta Wyborcza".

Publikacja: 23.12.2016 06:18

Linki Pesy nie pojechały do Berlina

Foto: Fotorzepa/Roman Bosiacki

Zamówienia są częścią ramowej umowy na dostawy 470 pociągów dla DB, podpisanej w 2012 roku. Jest warta ok. 1,2 mld euro.

Informacje o braku dostaw potwierdziła w rozmowie z "GW" rzeczniczka niemieckiego przewoźnika Stefanie Dobbert.

DB nie podaje wysokości kar, jakie może zażądać od Pesy. Problem w tym, że sporo kar za opóźnienia Pesa musi płacić już w Polsce.

"GW" poprosiła Pesę o komentarz, ale ta nie udzieliła go. Jak wyjaśnia, nie udało się jej ustalić szczegółów z niemieckim klientem, ponieważ pracownicy DB są na urlopach.

Bydgoska Pesa jest największym producentem taboru szynowego w Polsce i silnie konkuruje z nowosądeckim Newagiem. Obie firmy od lat prowadzą wojnę cenową, co osłabia ich pozycję zwłaszcza na rynku międzynarodowym.

Reklama
Reklama

Prezes Pesy Tomasz Zaboklicki mówił nawet "Gazecie Wyborczej" w czerwcu, że istnieje ryzyko, że jedną albo obie firmy czeka sprzedaż lub upadłość.

Transport
Autonomiczne samochody wjeżdżają do Europy. Polska dopiero zaczyna nadrabiać straty
Transport
Polsko-czeska wojna na torach rozkręca się
Transport
Tiry utknęły na Białorusi. Przewoźnicy pozwą rząd Litwy
Transport
Enter Air traci szefa. Współzałożyciel linii zrezygnował po 15 latach
Transport
CPK kontra mieszkańcy. Jak nowe zasady przejmowania gruntów działają w praktyce?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama