fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koleje

Linki Pesy nie pojechały do Berlina

Fotorzepa/Roman Bosiacki
W tym roku Pesa powinna była oddać niemieckiemu przewoźnikowi Deutsche Bahn 45 pociągów Link. Polskiej firmie grożą wysokie kary - pisze "Gazeta Wyborcza".

Zamówienia są częścią ramowej umowy na dostawy 470 pociągów dla DB, podpisanej w 2012 roku. Jest warta ok. 1,2 mld euro.

Informacje o braku dostaw potwierdziła w rozmowie z "GW" rzeczniczka niemieckiego przewoźnika Stefanie Dobbert.

DB nie podaje wysokości kar, jakie może zażądać od Pesy. Problem w tym, że sporo kar za opóźnienia Pesa musi płacić już w Polsce.

"GW" poprosiła Pesę o komentarz, ale ta nie udzieliła go. Jak wyjaśnia, nie udało się jej ustalić szczegółów z niemieckim klientem, ponieważ pracownicy DB są na urlopach.

Bydgoska Pesa jest największym producentem taboru szynowego w Polsce i silnie konkuruje z nowosądeckim Newagiem. Obie firmy od lat prowadzą wojnę cenową, co osłabia ich pozycję zwłaszcza na rynku międzynarodowym.

Prezes Pesy Tomasz Zaboklicki mówił nawet "Gazecie Wyborczej" w czerwcu, że istnieje ryzyko, że jedną albo obie firmy czeka sprzedaż lub upadłość.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA