fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koleje

Kolej zaczyna wygrywać z wirusem. Poprawia wyniki w przewozach

PKP
Shutterstock
Pandemia powoli odpuszcza kolejarzom. W marcu pociągami podróżowało 15,3 miliona pasażerów, o przeszło 7 proc. więcej w porównaniu do lutego.

Wyniki poprawili także przewoźnicy towarowi. Wielkość przewiezionych ładunków wyniosła 21,3 mln ton, o przeszło 19 proc. więcej niż miesiąc wcześniej i o prawie 11 proc. więcej niż przed rokiem – podał Urząd Transportu Kolejowego (UTK). Według Ignacego Góry, prezesa UTK, w kolejnych miesiącach kolej ma szansę na podźwignięcie się po dotychczasowej trudnej sytuacji spowodowanej pandemią.

Rynek przewozów pasażerskich stopniowo odbudowuje się, a liczba podróżnych rośnie od pięciu miesięcy. Co prawda, przez trzecią falą pandemii postępuje to wolniej niż zakładano, ale spadek zakażeń, wzrost szczepień i zapowiadane luzowanie obostrzeń daje szanse na przyspieszenie wzrostu. Zwłaszcza, że przewoźnicy starają się dostosować ofertę do potrzeb pasażerów poprzez zwiększanie liczby połączeń. W pierwszym kwartale 2021 r. przewieziono koleją ponad 43 mln osób. Chociaż w porównaniu do ubiegłego roku to spadek o 41,6 proc., to jednak w 2020 r. do połowy marca ruch pasażerski odbywał się jeszcze w normalnych warunkach.

W okresie od stycznia do marca 2021 r. największy, przeszło 25-procentowy udział w przewozach pasażerskich odnotowało Polregio. Na drugim miejscu znalazły się Koleje Mazowieckie, które zdobyły przeszło jedną piątą rynku (21,2 proc.). Prawie 13-procentowy udział w przewozach należał do PKP SKM, a niespełna 12-procentowy – do PKP Intercity.

Znacznie szybciej od pasażerskiego rośnie ruch towarowy. Marzec okazał się miesiącem z widocznym wzrostem masy towarów nie tylko w porównaniu do wcześniejszych miesięcy. Przyniósł nawet wzrost przewozów wobec niektórych miesięcy sprzed pandemii. - Świadczy to o polepszającej się kondycji rynku oraz potencjale, jaki może jeszcze wykorzystać w kolejnych miesiącach – uważa Góra.

Cały pierwszy kwartał 2021 r. przyniósł wzrost ładunków w ujęciu rok do roku o 4,4 proc. do 56,7 mln ton. Według UTK istotny jest także fakt, że w pierwszych trzech miesiącach roku rozpoczęli pracę przewoźnicy, którzy do tej pory nie podjęli jeszcze działalności.

Kolej mocno liczy, że najbliższe miesiące pozwolą na odbicie się z głębokiej zapaści, w jaką wpadła przez pandemię. W całym 2020 r. z przewozów pasażerskich skorzystało tylko 209,2 mln podróżnych. To najsłabszy wynik dekady. W porównaniu z rekordowym dla przewoźników rokiem 2019, w którym do pociągów wsiadło prawie 336 mln osób, oznacza spadek o 38 proc.

Duże straty poniosło w ubiegłym roku zwłaszcza PKP Intercity, gdzie liczba podróżnych topniała r/r o 45,4 proc. (tj. o 22,2 mln). Największy przewoźnik, jakim jest Polregio, stracił przeszło 37 proc. pasażerów (ponad 33 mln). Mocno pogorszyli wyniki także przewoźnicy jeżdżący głównie na obszarze swoich regionów: Koleje Mazowieckie o jedna trzecią (20,3 mln osób), Koleje Małopolskie o 37,8 proc. (4,6 mln), Koleje Wielkopolskie o 36,4 proc. (7,4 mln), Koleje Śląskie o 35,1 proc. (5 mln). Wyjątkowo głęboki spadek odnotowała spółka WKD – wynik za 2020 r. był niższy o blisko 48% (4,2 mln) w stosunku do roku poprzedniego.

W ubiegłym roku zmalały także przewozy towarowe, choć w znacznie mniejszym stopniu – o 13,2 mln ton, tj. o 5,6 proc. Wzrosła przy tym rola przedsiębiorstw, które funkcjonują na rynku przewozów towarowych od mniej niż kilku lat. W dalszym ciągu największy udział w rynku należy do PKP Cargo, która w 2020 r. przewiozła 36,6 proc. ładunków transportowanych koleją.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA