fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koalicja Obywatelska

Bogdan Borusewicz: Konfederacja chce reprezentować niewierzących w pandemię

Bogdan Borusewicz
tv.rp.pl
- Niektórzy nie wierzą w pandemię, są ludzie, którzy wierzą że Ziemia jest płaska, szczepionki szkodzą. Na tym gra Konfederacja - mówił w rozmowie z Zuzanną Dąbrowską wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Borusewicz był pytany czy jego zdaniem posłowie Konfederacji kontestują nakaz noszenia masek na sali obrad Sejmu i ustalenia dotyczące limitu osób z danej formacji na sali plenarnej, podczas środowego posiedzenia izby niższej parlamentu, ponieważ jej posłowie nie wierzą w pandemię.

Zdaniem Borusewicza sytuacja wygląda inaczej. - Są ludzie, którzy nie wierzą w pandemię, którzy wierzą, że Ziemia jest płaska, szczepionki szkodzą, a nie pomagają. Na tym gra Konfederacja. To jest zamysł polityczny, żeby być reprezentantem tej grupy, która uważa, że nie ma pandemii - ocenił wicemarszałek Senatu.

- Ja mam znajomych którzy chorują, to nie jest abstrakcyjna sytuacja. To co robi Konfederacja to jest pomysł na politykę. Tak mi się wydaje. Trudno to jakoś racjonalnie wytłumaczyć - dodał Borusewicz.

Wicemarszałek Senatu stwierdził też, że obecnie jesteśmy "w zupełnie innym miejscu epidemii" niż jeszcze przed kilkunastoma tygodniami.

- Wtedy były te miejsca, gdzie epidemia była widoczna - to były nieliczne miejsca, gdzie było wielu chorych - miejsca skoncentrowane i rozproszone. Kiedy to się zmieniło na miejsca rozproszone i zobaczyłem, jak to wygląda na mapie, trzeba sobie zdać sprawę, że opanowanie takiej sytuacji jest bardzo trudne. Nie da się izolować kilkuset miejsc jednocześnie w Polsce - mówił Borusewicz.

- Niestety uważam, że strategia, która powodowała że ograniczona była i jest nadal liczba testów jest złą strategią - dodał wicemarszałek Senatu.

Zdaniem Borusewicza częściej powinni być badani m.in. nauczyciele.

Borusewicz był też pytany o sytuację w rządzie po rekonstrukcji, w ramach której wicepremierem został Jarosław Kaczyński.

- Jeśli jest dwóch szefów, będzie to stanowiło problem. Tym bardziej, że w układzie rządowym premier Mateusz Morawiecki jest szefem wicepremiera, a w układzie partyjnym to prezes Kaczyński jest szefem członka PiS Morawieckiego. To sytuacja nie wydaje mi się dobra i prawidłowa z punktu widzenia funkcjonowania instytucji - ocenił wicemarszałek Senatu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA