fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Inwestycje

UE: Uważniej z chińskimi inwestycjami

AFP
Od 11 października Unia ma instrumenty kontrolowania zagranicznych inwestycji w krytycznych sektorach gospodarki.

Dotyczy to kapitału ze wszystkich państw trzecich, ale wiadomo, że powodem stworzenia takiego instrumentu jest rosnący udział Chin w europejskich firmach. Choć ciągle to USA są liderem (29 proc. firm kontrolowanych przez kapitał zagraniczny), to jednak w ostatnich latach Chińczycy przodują w liczbie dokonywanych transakcji i ich udział wynosi teraz blisko 10 proc.

– UE jest i pozostanie otwarta na inwestycje zagraniczne. Ale ta otwartość nie jest bezwarunkowa – powiedział wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis.

Bruksela od kilkunastu miesięcy zachęca państwa członkowskie do tworzenia krajowych przepisów kontrolowania inwestycji zagranicznych z punktu widzenia ich wpływu na bezpieczeństwo i porządek publiczny. Obecnie dysponuje nimi 15 państw. Są to: Dania, Niemcy, Słowenia, Hiszpania, Francja, Włochy, Łotwa, Litwa, Węgry, Holandia, Austria, Portugalia, Rumunia, Finlandia oraz Polska. W naszym kraju są to ustawa o kontroli niektórych inwestycji z 2015 roku oraz rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wykazu podmiotów podlegających ochronie z 2018 roku. Teraz czapką dla tych krajowych schematów ma być unijne rozporządzenie monitorowania bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Nakłada ono na państwa UE obowiązek informowania się o jakichkolwiek zagranicznych inwestycjach, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo i porządek publiczny. Jeśli po takiej informacji inne państwo lub Komisja Europejska wyrażą zastrzeżenia, to państwo goszczące daną inwestycję musi je wziąć pod uwagę. To do niego należy decyzja o wstrzymaniu projektu, ograniczeniu czy środkach kompensacyjnych. Jednak oczekuje się, że sama informacja i koordynacja doprowadzi do sytuacji, że będzie lepiej wiadomo, co dzieje się w unijnej gospodarce i będzie można wywierać presję na poszczególne kraje.

Rozporządzenie nie pozwala na blokowanie czy kontrolowanie inwestycji z powodów ekonomicznych – chodzi tylko o te, które mają wpływ na bezpieczeństwo i porządek publiczny. Ale ten katalog dotyczy kluczowych części gospodarki. Na poziomie unijnym są to projekty związane z programem nawigacji satelitarnej Galileo i EGNOS, programem obserwacji Ziemi Copernicus, programem badań naukowych i innowacji Horyzont 2020, w tym AI robotyka, półprzewodniki i cyberbezpieczeństwo, także z transeuropejskimi sieciami energetycznymi, transportowymi i telekomunikacyjnymi oraz programem rozwoju przemysłu obronnego.

Obecnie własność zagraniczna jest najwyższa w rafinacji ropy naftowej farmaceutykach, elektronice czy ubezpieczeniach.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA