fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Rekordowy deficyt handlowy USA w lutym

Bloomberg
Deficyt bilansu handlowego USA skoczył w lutym do rekordowego poziomu, bo gospodarka szybciej „zaskoczyła" niż w innych krajach i może osiągnąć duży wzrost dzięki bodźcom już przyjętym i planowanym.

Resort handlu podał, że wzrost deficytu wyniósł 4,8 proc. do 71,1 mld dolarów, ekonomiści pytani przez Reutera przewidywali zwiększenie do 70,5 mld. Łączny deficyt po uwzględnieniu inflacji wyniósł rekordowe 99,1 mld dolarów wobec 96,1 mld w styczniu. Był znacznie wyższy od średniego z okresu październik-grudzień.

Łączny eksport zmalał o 2,6 proc. do 187,3 mld dolarów, w tym towarów o 3,5 proc. do 131,1 mld z powodu niespodziewanych chłodów w dużej części kraju. Spadek dotyczył artykułów konsumpcyjnych, pojazdów mechanicznych, części i silników, zmalał też eksport środków produkcji o 2,5 mld dolarów i usług, zwłaszcza związanych z turystyką.

Import zmalał z kolei o 0,7 proc. do 258,3 mld dolarów, w tym towarów o 0,9 proc. do 219,1 mld. Wynikał bardziej z ograniczeń w łańcuchach dostaw niż ze słabego popytu. Rekordowo duży był import dóbr inwestycyjnych, sprzętu medycznego i elektrycznego, samolotów cywilnych. Import surowców i materiałów dla przemysłu był największy od października 2018 dzięki ropie naftowej za miliard dolarów, zmalał natomiast dotyczący pojazdów mechanicznych, części i silników. Handel nimi był utrudniony z powodu ostrej zimy, problemów z logistyką i transportem w portach.

- Zatory w Los Angeles i Long Beach, na które przypada jedna trzecia importu kontenerowego, sprawiły, ze statki czekały dłużej na redzie na zwolnienie miejsc przy nadbrzeżach. A gdy już tam zacumowały, pracownicy portowi tracili więcej czasu na rozładunek, bo importerzy spóźniali się z odbieraniem kontenerów — wyjaśnił Jay Bryson, główny ekonomista z Wells Fargo Securities w Charlotte, w Północnej Karolinie. Sześciodniowa blokada Kanału Sueskiego przyczyni się do mniejszej wymiany handlowej w marcu.

Ekonomiści z JP Morgan szacują, że handel może pozbawić gospodarkę kraju jednego procenta wzrostu PKB w I kwartale, przewidywanego na poziomie 10 proc. w ujęciu rocznym,. Wzrost w IV kwartale wyniósł 4,3 proc. Ekonomiści spodziewają się, że w bieżącym roku wyniesie ponad 7 proc., najwięcej od 1984 r., MFW przewiduje dla całego świata 6 proc., a dla Stanów 6,4 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA