fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nasz wielki grecki kac

Bloomberg
Z kryzysu greckiego Europa wyszła sfrustrowana. Z poczuciem rychłej klęski zamiast sukcesu.

Grecja została uratowana przed bankructwem, a strefa euro przed rozpadem. Politykom europejskim daleko jednak do entuzjazmu.

Po szczycie UE, który zdecydował o programie pożyczkowym dla Grecji, chyba tylko jeden człowiek może się czuć usatysfakcjonowany. Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej, zręcznie zapobiegł katastrofie i dosłownie zmusił przywódców państw strefy euro do zawarcia porozumienia. On może mówić o osobistym sukcesie. Reszta rozjechała się do swoich stolic z potężnym kacem.

Aleksis Cipras zdobył co prawda wielkie pieniądze, ale za cenę ustępstw, które zmniejszają suwerenność Grecji i każą dumnym Grekom poddać się dyktatowi zagranicznych urzędników.

Angela Merkel może powiedzieć, że nie dopuściła do rozpadu strefy euro, ale właśnie tego chciała jej własna partia CDU, a także znaczna część Niemców. Przywódcy Holandii i Finlandii obiecywali swoim społeczeństwom: żadnej nowej pożyczki dla Grecji. Teraz muszą im wyjaśnić, że złożą s...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA