fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Świat ostrzega Trumpa przed wojną handlową

AFP
Europa i MFW wezwały Donalda Trumpa, by wycofał się i nie wywoływał wojny handlowej, bo jeśli nie, to Bruksela jest gotowa do działań, będzie też bronić otwartej gospodarki na forum G20, Chiny wystąpiły w WTO przeciwko Amerykanom

- W tzw. wojnie handlowej nikt nie wygrywa, a generalnie przegrani są po obu stronach - oświadczyła dyrektor generalna MFW, Christine Lagarde i dodała, ze taki konflikt spowodowałby ogromne straty w światowym wzroście gospodarczym.

Unijna komisarz handlu Cecilia Malmström jest podobnego zdania.- Nie ma wygranych w wojnie handlowej. Jeśli nie dojdzie do amerykańskich ceł na stal i aluminium, to możemy z amerykańskimi przyjaciółmi i innymi sojusznikami pracować nad kwestią będącą sednem problemu: nadmiarem mocy produkcyjnych - powiedziała. - Ale jeśli te cła zostaną wprowadzone, to będziemy musieli podjąć działania dla ochrony europejskich miejsc pracy.

Przewodniczący Donald Tusk zapowiedział omówienie na szczycie UE 22-23 marca te groźbę poważnego sporu handlowego. - Prawda jest odwrotna od tego co mówi Trump. Wojny handlowe są złe i łatwe do przegrania - powiedział dziennikarzom.

Niemiecka minister gospodarki, Brigitte Zypries wyraziła nadzieję, że Trump zmieni zdanie. Jest bardon istotne, by w Białym Domu byli obrońcy tego, toteż niepokoją mnie ostatnie sygnały (dymisja Gary Cohna) płynące z USA - do9dała.

Dokument przygotowany w Brukseli do zatwierdzenia przez ministrów finansów UE ponawia z kolei zaangażowanie Europy w utrzymanie otwartej gospodarki światowej i współpracy gospodarczej opartej na regułach. 17-20 marca odbędzie się w Buenos Aires konferencja ministrów i prezesów banków centralnych G20, 20 najważniejszych gospodarczo krajów świata. Unia Europejska zwróci się do nich o zachowanie otwartej gospodarki na świecie.

Chiny zapoczątkowały na zamkniętym posiedzeniu WTO w Genewie debatę o planowanych cłach w USA na stal aluminium. Uczestniczyły w nich delegacje UE, Kanady, Turcji, Rosji, Australii, Korei, Japonii, Meksyku, Indii i Brazylii. - Wiele krajów obawiać się działań odwetowych, które nakręcą spiralę bez kontroli szkodzącą światowej gospodarce i wielostronnemu systemowi handlu - stwierdził Rzecznik WTO, Keith Rockwell. Ambasador Kanady dodał: - Obawiamy się otwarcia przez USA puszki Pandory, której nie będziemy w stanie zamknąć.

Trump przy swoim

D.Trump zagroził 6 marca Unii dużym podatkiem, jeśli nie będzie traktować Stanów uczciwie na płaszczyźnie handlowej. Następnego dnia w pierwszym wpisie na Twitterze nie wykazał ochoty do wycofania się i stwierdził, że Stany straciły ponad 55 tys. fabryk i 6 mln miejsc pracy i doprowadziły do wzrostu deficytu handlowego od czasu pierwszej ekipy G.Busha. "Zła polityka & przywództwo. Musimy znów wygrać!: - napisali.

Przywódca republikanów w Izbie Reprezentantów, Paul Ryan ocenił natomiast, że cła Trumpa są wysokie i mogła narazić kraj na represje. - Oczywiście są nadużycia, nadmiar mocy, dumping, ale sądzę, że najlepsza metodą byłyby działania bardziej chirurgiczne, bardziej nacelowane.

Szef większości republikańskiej w Senacie, Mitch McConnell ma też wątpliwości, a kilku jego kolegów obawia się wywołania wojny handlowej. - Wśród republikańskich senatorów panuje duże zaniepokojenie z powodu ryzyka doprowadzenia do szerszej wojny handlowej - stwierdził.

Przeciwnicy inicjatywy prezydenta USA obawiają się, że ostatecznie nie zwiększy ona zatrudnienia w Stanach i wywoła konflikt handlowy z Chinami. Pekin zagroził już zmniejszeniem importu soi.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA