fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Inwestor indywidualny napędem dla startupów

Startup
Adobe Stock
Nowatorskie projekty młodych spółek przyciągają uwagę osób, które dotychczas lokowały pieniądze głównie na giełdzie. Motorem wzrostu będą ulgi podatkowe.

Większość spektakularnych historii sukcesu startupów ma miejsce w USA. Powód? Łatwy dostęp do kapitału i duża świadomość inwestorów. Nad Wisłą inwestor indywidualny wciąż nie dostrzega potencjału firm na wczesnym etapie rozwoju. Ponad połowa takich osób dotąd nie powierzała pieniędzy tego typu projektom. Z najnowszego raportu iKsync Digital, którego partnerami są m.in. „Parkiet" oraz PFR Ventures, bije jednak optymizmem. Badania wskazują, iż ok. 50 proc. inwestorów indywidualnych, którzy nie wspierali startupów, rozważa wejście na ten rynek (bezpośrednio, za pośrednictwem funduszy czy platform finansowania społecznościowego).

Pandemiczny motor

Analitycy zauważają, że koncentracja drobnych inwestorów na giełdzie papierów wartościowych oraz lokowaniu kapitału w nieruchomościach czy na lokatach to nie jest coś, co napędzi świat nowych technologii. Czy zatem jesteśmy blisko punktu przełomu, w którym inwestorzy indywidualni – widząc potencjał wysokich stóp zwrotu – zaakceptują też wysokie ryzyko na rynku startupów? Wiele wskazuje, że to właśnie się dzieje, a pomaga pandemia. – Ostatnie półtora roku zaskakuje aktywnością Polaków w obszarze inwestycji. Zostaliśmy w domach, mniej aktywni towarzysko, ale uaktywniliśmy się inwestycyjnie. Brakuje nam doświadczenia, jakie mają sąsiedzi z Europy Zachodniej, ale szybko się uczymy – wskazuje Izabela Kozakiewicz, partner zarządzający w iKsync Digital.

Jak zaznacza, nowi inwestorzy napływają na warszawski parkiet, a rekordowy pod względem liczby i wartości IPO rok 2020 podgrzał te nastroje. – Większość zeszłorocznych debiutów dotyczyła e-commerce. To spowodowało większe otwarcie inwestorów na technologie. Z drugiej strony ub.r. przyniósł też niespodziankę w postaci crowdfundingu. Platformy tego typu odnotowały rekordową liczbę ofert – zebrano 76,8 mln zł, o 125 proc. więcej niż w 2019 r., a 40 proc. przeprowadzonych emisji osiągnęło 100 proc. zakładanego celu – wylicza Kozakiewicz.

Pomogą ulgi?

Jednym z głównych hamulców rozwoju rynku venture capital i startupów w Polsce była dotąd ograniczona dostępność prywatnego kapitału. Eksperci przekonują, że do zachęcenia do inwestowania w startupy potrzebne są ulgi podatkowe. Jako kluczowy czynnik przy inwestycjach poprzez fundusze VC czy aniołów biznesu wymienia go odpowiednio 71 i 63 proc. ankietowanych.

Jak tłumaczy Aleksander Mokrzycki, wiceprezes PFR Ventures, w tym obszarze możemy spodziewać się zmian. – Wspólnie z Ministerstwem Finansów opracowaliśmy nową ulgę podatkową, która umożliwi odliczenie 50 proc. wartości inwestycji od podstawy opodatkowania. Krótko mówiąc – każde 1 zł inwestycji to 50 gr ulgi. Maksymalny limit ulgi to 250 tys. zł w roku podatkowym – wylicza. – Wcześniej udało nam się znieść podwójne opodatkowanie dla alternatywnych spółek inwestycyjnych (tzw. ASI). Istnieje też plan rozszerzenia ulg dla ASI – dodaje.

W badaniu iKsync zapytano również o to, co skłoniłoby drobnych inwestorów do zaangażowania kapitału w dany startup. Najwięcej respondentów (ponad 80 proc.) stwierdziło, że istotny albo bardzo istotny jest dobry model biznesowy. 70 proc. inwestorów patrzy na to, jak ciekawy jest pomysł i jakie jest doświadczenie założycieli. Podobny odsetek próbuje ocenić innowacyjność opracowywanej technologii, a nieco ponad 60 proc. wskazuje na horyzont i łatwość wyjścia z inwestycji.

Co ciekawe, drobni inwestorzy pytani o preferowany rodzaj wyjścia wymieniają sprzedaż udziałów przy debiucie giełdowym spółki (ok. 50 proc.). Krzysztofa Polaka ze stowarzyszenia Sterling Angels dziwi natomiast, że ankietowani w największym stopniu skłaniają się ku samodzielnemu nabyciu udziałów w spółce, czy z wykorzystaniem społecznościowych platform crowdfundingowych, zaś stosunkowo niewielki ich odsetek uważa za pomocne wsparcie sieci aniołów biznesu lub funduszu. – To o tyle ciekawe, że z drugiej strony jako główne bariery przy inwestycji w startupy zostały wymienione kwestie związane z prawidłową wyceną startupu, dostępu do projektów dobrej jakości czy ocena zaufania do founderów stojących za projektem – podkreśla Krzysztof Polak.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA