fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Kiedy na Wall Street będzie bańka?

Bloomberg
Eksperci zastanawiają się, czy amerykański rynek akcji nie jest już przegrzany. Zagadnienie to wzięli pod lupę także analitycy wielkiego nowojorskiego banku JPMorgan Chase.

Ich zdaniem, jak informuje Bloomberg, w drugim półroczu wskaźnik szerokiego rynku Standard&Poors500 musiałby osiągnąć bądź przekroczyć barierę 3700 punktów, aby na wykresie pojawiły się takie sygnały, jakie poprzedzały poprzednie bańki spekulacyjne.

Analitycy techniczni Jason Hunter i Alix Tepper Flonan wskazują, iż bańki spekulacyjne często poprzedzają dwa lub trzy lata pozytywnej koniunktury po których następuje trwający rok przyspieszony rajd.

Tak m. in. było w przypadku indeksu Dow Jones Industrial Average w końcówce lat 20. ubiegłego stulecia, rynku złota w latach 70., japońskiego wskaźnika Nikkei 225 w latach 80., czy Nasdaq 100 dziesięć lat później.

„Indeks (S&P500-red.) w drugim półroczu musiałby osiągnąć lub przekroczyć 3700 pkt aby zmaterializował się 12-miesięczny wzorzec wzrostu”, napisali stratedzy techniczni JP Morgan Chase.

Ich zdaniem tempo wzrostu S&P500 w latach 2017-2019 prawdopodobnie odpowiada temu, które poprzedzało formowanie się poprzednich baniek, ale jeszcze się nie pojawiła najważniejsza faza, czyli roczny okres przyspieszonego rajdu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA