fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gaz

#RZECZoBIZNESIE: Paweł Jakubowski: Rozbudujemy terminal LNG przed przełomowym rokiem

tv.rp.pl
Chcemy, żeby nowa infrastruktura była dostępna nie później niż w 2022 r. Wtedy wygasają długoterminowe kontrakty z obecnymi dostawcami gazu do Polski – mówi Paweł Jakubowski, prezes Polskiego LNG, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Terminal LNG w Świnoujściu będzie rozbudowywany. Obecnie można rozładowywać tam do 5 mld m3 rocznie, po rozbudowie 7,5 mld m3.

- Program rozbudowy zakłada zrealizowanie 4 elementów. Podstawowym elementem jest rozbudowa mocy regazyfikacyjnych. Chcielibyśmy, żeby najpóźniej do 2022 r. móc zaoferować na rynku regazyfikację do 7,5 mld m3 gazu. Przy dzisiejszych realiach rynkowych to ok. połowy zapotrzebowania Polski na gaz - mówił Jakubowski.

Zaznaczył, że program rozbudowy zakłada również budowę drugiego nabrzeża.

- Na tym nadbrzeżu chcielibyśmy rozładowywać także mniejsze jednostki, bardziej typowe na rynku. Nadbrzeże miałoby również służyć do przeładunku LNG. Chcemy nie tylko odbierać gaz z mniejszych jednostek, ale także je załadowywać – tłumaczył gość.

Zauważył, że jest duża lista projektów, które mają różny status procesu inwestycyjnego. One potrzebują dużego logistycznego źródła LNG. - Świnoujście może być centrum logistyczno-dystrybucyjnym dla LNG w basenie Morza Bałtyckiego. Tym samym drugie nadbrzeże mogłoby pełnić wielorakie funkcje, łącznie z usługą transshippingu. Chodzi o przelewanie LNG bezpośrednio z jednego statku na drugi, z pominięciem ciągów technologicznych na części lądowej terminala - mówił Jakubowski. - Tego typu usługi są obecnie tematem bardzo gorącym – dodał.

Nowe możliwości terminalu to też przeładunek LNG na autocysterny i kolej.

- Obok terminala istnieje bocznica kolejowa, którą moglibyśmy zaadoptować. Już dzisiaj mamy możliwość przeładowywać LNG na autocysterny. W niespełna 2 lata przeładowaliśmy prawie 2800 autocystern, co stawia nas na podium z wiodącymi europejskimi terminalami – podał gość. Podkreślił, że rynek potrzebuje i szuka możliwości dostępu do LNG, nie tylko w podstawowej formie po regazyfikacji. Dzięki formie ciekłej może go dostarczyć tam, gdzie w sposób tradycyjny gaz nie dociera.

- Ponadto chcemy zbudować trzeci zbiornik. On ułatwi wszystkie funkcje i procesy na terminalu – ocenił Jakubowski.

Polskie LNG chce, żeby ta infrastruktura była dostępna nie później niż w 2022 r. - Będzie to rok przełomowy dla polskiego rynku. Wtedy wygasają długoterminowe kontrakty z obecnymi dostawcami gazu do Polski. Naszym zadaniem jest stworzyć takie warunki, aby klienci mieli możliwość swobodnego wyboru między konkurującymi producentami gazu – tłumaczył gość.

Wykorzystanie terminalu w 2017 r. było na poziomie 30 proc. - W tym roku szacujemy, że będzie to 2 razy więcej, może nawet 65 proc. Oznacza to, że Świnoujście jest najefektywniej wykorzystywanym terminalem europejskim - zaznaczył Jakubowski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA