fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Biometria zamiast hasła. Czy to bezpieczne?

Fotorzepa, Magda Starowieyska
Żyjemy w czasach, w których co krok gdzieś się logujemy. Za nieco ponad rok posiadacze kart Mastercard korzystać będą mogli z biometrycznych technik uwierzytelniania, takich jak rozpoznawanie odcisków palców i rysów twarzy podczas zakupów i płatności dokonywanych w cyfrowym świecie. W końcu będzie można zapomnieć o haśle do konta bankowego.

Funkcji biometrycznych coraz częściej używamy na tabletach i smartfonach. Bankowcy liczą na to, że gdy uwierzytelnianie biometryczne, tj. odcisk linii papilarnych, skan tęczówki oka lub rozpoznawanie rysów twarzy będzie bardziej powszechne, klienci znacznie chętniej dokonywać będą zakupów i rzadziej porzucać wirtualne koszyki. Dziś używane hasła i tokeny przy wykorzystaniu kart płatniczych w internecie stają się być nazbyt czasochłonne, co skutecznie zniechęca do korzystania z usług dostępnych w sieci.

Technologie biometryczne wpisują się w ideologię przyszłości – cyfryzacji i robotyki. Mają być bezpiecznym rozwiązaniem, zwiększającym komfort zakupów i bezpieczeństwo transakcji, a ich używanie ma przynosić korzyści wielu stronom: kupującym, sklepom i bankom.

Rozwiązania tego typu mają pomóc w zapobieganiu oszustwom oraz ulepszać doświadczenia klientów w pełnym innowacji środowisku cyfrowym. Obniży się ryzyko kradzieży hasła, a sami konsumenci zostaną zwolnieni z obowiązku wymyślania i zapamiętywania banalnych haseł.

Polskie banki już dziś wykorzystują technologię biometryczną. Wiele instytucji pozwala zalogować się do aplikacji mobilnej banku poprzez odcisk palca.

Bank Zachodni WBK wykorzystuje biometrię głosową do identyfikacji klientów na infolinii oraz wideoweryfikację tożsamości klienta przy zastosowaniu biometrii twarzy.

W Pekao przy pomocy odcisku palca można dokonać autoryzacji przelewów i płatności internetowych na maksymalną kwotę do 200 zł.

Bank Millennium wykorzystuje natomiast biometrię w usłudze autoryzacji transakcji 3 D-Secure, a w przyszłości planuje także wprowadzić np. wideoweryfikację podczas zakładania konta przez aplikację mobilną.

W dobie postępującej cyfryzacji, bazowanie na indywidualnych cecha człowieka, to jedno z bardziej praktycznych i bezpiecznych rozwiązań uwierzytelniania. Każdy z nas ma bowiem inną sylwetkę, brzmienie głosu, tęczówkę oka czy linie papilarne. Jeśli to możliwe, warto jednak wykorzystywać tę formę potwierdzania transakcji jako jedną z wielu. Nie ma bowiem w życiu rzeczy, których nie da się obejść - i na takie zabezpieczenia, ktoś kiedyś znajdzie obejścia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA