fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Farmacja

Uśpiony potencjał drzemiący w aptekach

Apteka
Bloomberg
Rozszerzenie katalogu usług aptek o dziewięć nowych wyszłoby na dobre pacjentom, farmaceutom, aptekom i NFZ – wynika z raportu Związku Pracodawców Aptecznych.

W raporcie, opracowanym na podstawie danych PEX PharmaSequence, podkreślono, że apteka jest często placówką pierwszego wyboru dla pacjentów: dostępną bez kolejek, blisko miejsca zamieszkania. W raporcie opisano przykłady 9 usług, które mogłyby rozszerzyć obecnie dostępny katalog. Są to: programy profilaktyczne, wykonywanie badań kontrolnych, szczepienia, doradztwo w zapobieganiu uzależnieniom, doradztwo żywieniowe, dowóz leków do domu, działalność edukacyjna, spersonalizowany system dozowania leków czy nauka obsługi i wynajem sprzętu medycznego. Przedstawiciele raportu podkreślają, że usługi te zostały wskazane jako preferowane przez ponad dwa tysiące polskich aptek biorących udział w ankiecie, przeprowadzonej na potrzeby raportu.

Jarosław Frąckowiak, prezes PEX PharmaSequence podkreśla, że takie usługi są z powodzeniem świadczone w aptekach w całej Europie. Jego zdaniem wprowadzenie każdej z nich oznaczałoby niebagatelne odciążenie dla systemu opieki zdrowotnej, zwłaszcza w obliczu trwającej pandemii.

Przedstawiciele raportu przekonują, że zaproponowane rozwiązania mogą być łatwo wprowadzone. Konieczne byłoby jedynie usunięcia istniejących barier prawnych oraz informowanie pacjentów o nowych usługach. Warto podkreślić, że fundament do tych zmian właśnie wchodzi w życie. Mowa tu o ustawie o zawodzie farmaceuty, która dopuszcza możliwość świadczenia - w ramach wykonywania zawodu farmaceuty - innych usług.

Marcin Piskorski, prezes Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET podkreśla, że na zmianach skorzystaliby wszyscy. Pacjenci zyskaliby dostęp do nowych usług, co wpłynęłoby na podniesienie poziomu zdrowia publicznego. Farmaceuci zyskaliby rolę powierników i przewodników w dbaniu o zdrowie pacjentów. - Zyskałby także budżet NFZ, który bez wydawania własnych środków uzyskałby korzyści płynące z poprawy zdrowia obywateli - podkreśla Piskorski. Z kolei Jarosław Frąckowiak dodaje, że na wprowadzeniu usług, opisanych w raporcie, skorzystałyby także same apteki: szacowane korzyści sięgałyby kwoty około 11 tys. zł miesięcznie w przeliczeniu na każdą placówkę.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA