fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Europejski Kongres Gospodarczy

Zadania na dziś, ale i na jutro

Paneliści zauważyli, że cyfryzacja biznesu pozwala na niewyobrażalne przyśpieszenie rozwoju
Fotorzepa, TOMASZ JODŁOWSKI TOMASZ JODŁOWSKI
Cyfryzacja firm przynosi szybko korzyści, ale w dalszej perspektywie może oznaczać rewolucję rynku, której biznes nie może przespać.
Cyfrowe czasy rodzą nowe wyzwania, którymi trzeba nauczyć się zarządzać. Nowych technologii do firmy nie wprowadzi się jednym podpisem zarządu, to proces, do którego trzeba włączyć pracowników – zgodzili się eksperci panelu, poświęconego transformacji tradycyjnej gospodarki w cyfrowych czasach.

Opłaca się namysł

Digitalizacja firm z sektora tradycyjnych przedsiębiorstw przynosi wyzwania, związane przede wszystkim z oporem ze strony pracowników, z których większość pracuje w jednej spółce od lat i trudno im zmienić nawyki. – To wyzwanie nie ma narodowości – mówił John Reiners, ekspert z Oxford Economics. – Wprowadzenie technologii nie jest proste, ani nie ma na to jednego, pewnego sposobu. To proces, nowy sposób zarządzania, z którym mierzą się szefowie firm na całym świecie. Reiners przyznał, że proces ten wymaga włączenia wszystkich pracowników. Dodał, że cyfryzacja zmienia rynek pracy głównie w obszarze zawodów wymagających średniego stopnia specjalizacji. Robotyzacja zagraża stanowiskom wymagającym średnich kwalifikacji. – Stanowiska eksperckie i zajęcia niewymagające kwalifikacji są bezpieczne – mówił Reiners. – Nasi pracownicy to ok. 5 tys. ludzi wysoko wyspecjalizowanych w swojej dziedzinie. Spędzili u nas całe swoje życie zawodowe. Trzeba było ich włączyć do dialogu i współpracy – mówił Wojciech Orzech, prezes PKP Energetyka, która przeszła transformację cyfrową w ciągu ostatnich czterech lat.
Digitalizacja może przynieść korzyści w postaci nowej oferty usług, która pozwoli na rozszerzenie modelu biznesowego. – W pewnych obszarach dzięki technologiom cyfrowym powstaną nowe produkty albo łatwiejsza będzie obsługa tych produktów. Co staje się cenne, to własność danych – mówił Iain Begg, profesor z London School of Economics. W energetyce dane umożliwiają firmie zaoferowanie klientom nowych rozwiązań. – Korzystając z danych, które agregujemy dzięki wielu czujnikom, możemy rozwinąć nasz biznes i oferować nowe usługi związane z przetwarzaniem informacji. Możliwa jest np. agregacja popytu, wyprzedzające działania na sieci – mówił Orzech. Zdaniem prezesa cyfryzacji nie można wprowadzać bez zastanowienia. – Digitalizacja nie jest celem samym w sobie, strategia biznesowa ma absolutny priorytet – podkreślał prezes. W ciągu czterech lat PKP Energetyka wprowadziła digitalizację procesów biznesowych, elektroniczny obieg dokumentów, terminale mobilne dla blisko 4 tys. osób pracujących w terenie, zautomatyzowana została część zadań w centrum usług wspólnych. – To są narzędzia. Dzięki nim, w ciągu czterech lat transformacji uzyskaliśmy dziesięciokrotny spadek liczby awarii oraz znacząco podnieśliśmy jakość usług. Jednocześnie, co było dla nas jednym z priorytetów, mieliśmy wsparcie ze strony pracowników – ich zaangażowanie wzrosło z 39 do 55 proc. załogi – mówił Orzech. Oprócz wielu korzyści cyfryzacja niesie wyzwania. – Wiele dzisiejszych umiejętności stanie się mniej potrzebnych lub zbędnych w sposób, który trudno nam dziś przewidzieć – mówił Iain Begg. – Wielkie niewiadome to zarządzanie zasobami ludzkimi oraz problem, jak włączyć pracowników do procesu digitalizacji przedsiębiorstwa – podkreślał Begg. Kolejne pytanie brzmi „Co wyniknie ze zderzenia nowoczesnych firm technologicznych z tradycyjną gospodarką?". Paneliści zauważyli, że cyfryzacja biznesu pozwala na niewyobrażalne przyśpieszenie rozwoju. Ikea, by osiągnąć poziom 40 mld dol. przychodu, potrzebowała 70 lat, Alibaba zarobił 700 mld dol. w 15 lat. Takie tempo było możliwe właśnie dzięki nowym technologiom. – Szczególnie ciekawe tendencje występują na poziomie modelu biznesowego. Możliwe jest np. obniżanie kosztów przez dzielone usługi. Dzięki zderzeniu z nowoczesnymi technologami w przemyśle można przeskakiwać różne etapy rozwoju, zwłaszcza na rynkach wschodzących, choć są one bardziej ryzykowne, więc trudno wszystko przewidzieć – mówił Piotr Matczuk, doradca w Banku Światowym. Dodał, że dzięki digitalizacji nawet tradycyjne sektory przemysłu, jak przetwórczy i wydobywczy, wkraczają na nową ścieżkę.

Oczekiwanie na przełom

Wojciech Orzech widzi nadchodzące głębokie zmiany dla branży. – W krótkim okresie digitalizacja jest dla nas szansą na optymalizację procesów, poprawę jakości pracy, jednak długoterminowo to ogromne wyzwanie, bo digitalizacja zmieni zasady działania całej branży – mówił Orzech. – Czekamy np. na przełom w systemach magazynowania energii. Gdy on nastąpi, zmieni oblicze energetyki – mówił prezes.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA