fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Projekt: bez dyscyplinarki dla nauczyciela akademickiego za poglądy religijne, światopoglądowe lub filozoficzne

Przemysław Czarnek
fot. Ministerstwo Edukacji i Nauki, Departament Informacji i Promocji
Ministerialna komisja będzie decydować o tym, co mieści się w wolności wyrażania przekonań religijnych i światopoglądowych.

Nauczyciel akademicki nie będzie mógł być ukarany za wyrażanie przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych – zakłada to projekt nowelizacji prawa o szkolnictwie wyższym i nauce, który został właśnie skierowany do konsultacji społecznych. Rektor zyska zaś nowe obowiązki. Będzie musiał zapewnić w uczelni poszanowanie wolności nauczania, wolności słowa, badań naukowych, ogłaszania ich wyników, a także debaty akademickiej organizowanej przez członków wspólnoty uczelni z zachowaniem zasad pluralizmu światopoglądowego i przepisów porządkowych uczelni.

– I teraz wolność słowa na uczelniach musi być zapewniona. Jej gwarantem jest sama wspólnota akademicka. Projektowane regulacje mogą zaś doprowadzić do sytuacji, w których np. także osoby negujące Holokaust trzeba będzie dopuścić do głosu – uważa prof. Łukasz Niesiołowski-Spano, dziekan Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego.

Projektowane rozwiązania to wsparcie dla osób, które dotychczas za wyrażanie poglądów były narażone na różnego rodzaju szykany i mogły się obawiać nakładania sankcji w murach uczelni – oceniono w uzasadnieniu. Zaznaczono też, że nowe przepisy nie wyłączą możliwości pociągnięcia nauczyciela akademickiego do odpowiedzialności cywilnej lub karnej.

W projekcie przewiduje się ponadto określenie postanowienia jako formy prawnej, w jakiej rektorzy będą wydawali rzecznikom dyscyplinarnym polecenia rozpoczęcia prowadzenia sprawy o charakterze dyscyplinarnym. Dotychczas nauczyciel akademicki nie musiał otrzymywać informacji, że rektor wydał rzecznikowi dyscyplinarnemu polecenie rozpoczęcia prowadzenia sprawy. Taki stan rzeczy, zdaniem projektodawcy, jest niekorzystny, bo w trakcie zbierania informacji, w tym ze źródeł osobowych – bez jego wiedzy i zgody – wokół nauczyciela akademickiego wytwarzała się niezdrowa atmosfera podejrzliwości.

Zainteresowany będzie mógł złożyć zażalenie na postanowienie rektora o poleceniu rzecznikowi dyscyplinarnemu rozpoczęcia prowadzenia sprawy. Będzie miał na to siedem dni od doręczenia. Komisja dyscyplinarna przy ministrze edukacji i nauki po przeprowadzeniu weryfikacji zaskarżonego postanowienia albo je uchyli – gdy sprawa objęta tym postanowieniem będzie dotyczyła wyrażania przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych, albo utrzyma je w mocy.

Od orzeczenia komisji dyscyplinarnej przy ministrze będzie przysługiwało zażalenie do Sądu Apelacyjnego w Warszawie – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Skarga kasacyjna nie będzie przysługiwała.

– Projekt pozwala wkraczać ministrowi na grunt wewnątrzuczelnianych relacji. Przenosi na Ministerstwo Edukacji i Nauki możliwość oceny, co jest wolnością akademicką, i godzi w autonomię uczelni – mówi prof. Łukasz Niesiołowski-Spano. I dodaje, że prawa nie powinno się zmieniać na podstawie incydentalnych przypadków, które zdaniem ministerstwa naruszały wolność głoszenia poglądów.

Niezakończone przed dniem wejścia w życie ustawy postępowania wyjaśniające i postępowania dyscyplinarne w zakresie, w jakim dotyczą wyrażania przez nauczycieli akademickich przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych, zostaną umorzone. Kary dyscyplinarne ulegną zaś zatarciu.

Ustawa ma wejść w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia.

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA