fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Gorsza koniunktura skłania Chiny do porozumienia z USA

123RF
Chińska gospodarka wchodzi w Nowy Rok Księżycowy (rok świni), doświadczając spowolnienia. Decydenci z Pekinu liczą więc na porozumienie handlowe ze Stanami Zjednoczonymi.

We wtorek w chińskim kalendarzu zaczyna się nowy rok, którego tym razem zodiakalnym patronem jest świnia. Świętowanie zaczyna się już jednak w poniedziałek i będzie trwało do końca tygodnia. Ten okres to w Chinach tradycyjnie okres wielkich wędrówek – miliony ludzi przemieszczają się po całym kraju, wyjeżdżając z wielkich metropolii oraz ośrodków przemysłowych do swoich rodzinnych domów na prowincji. W okresie przyległym do tych długich i hucznie obchodzonych świąt aktywność gospodarcza jest więc zwykle zaburzona, a dane ekonomiczne za miesiąc, w którym przypada Nowy Rok Księżycowy, zwykle mocno odstają od danych za sąsiednie miesiące. Są traktowane przez ekonomistów jako sezonowa anomalia.

Sezonową anomalią nie są jednak dane z ostatnich miesięcy mówiące o coraz głębszym pogorszeniu koniunktury w Chinach. Liczony przez firmy Caixin i Markit indeks PMI mierzący koniunkturę w chińskim przemyśle spadł z 49,5 pkt w grudniu do 48,3 pkt w styczniu, czyli do najniższego poziomu od 2016 r. Każdy odczyt poniżej 50 pkt wskazuje na pogorszenie się koniunktury w sektorze. O gorszej koniunkturze mówi też oficjalny (liczony przez instytucję powiązaną z rządem) PMI dla przemysłu. Wyniósł on w styczniu 49,5 pkt.

– Zwalniający globalny wzrost gospodarczy i opóźnione skutki wolniejszej akcji kredytowej będą dawać coraz mocniej o sobie znać, więc chińska gospodarka osłabnie jeszcze bardziej w nadchodzących miesiącach – prognozuje Shilan Shah, ekonomista z firmy badawczej Capital Economics.

„Słabsze warunki popytowe sprawiły, że spółki zmieniały swoje harmonogramy produkcji. Dane wskazują, że źródłem tej słabości jest głównie ograniczony popyt wewnętrzny" – piszą analitycy z firm Caixin i Markit.

W 2018 r. chiński wzrost gospodarczy zwolnił do 6,6 proc. i był najniższy od 1990 r. Oficjalne statystyki od lat budzą jednak wiele podejrzeń wśród ekonomistów i prawdziwe tempo wzrostu gospodarczego jest prawdopodobnie niższe. Przyczyną spowolnienia gospodarczego w Chinach jest zarówno słabnący popyt na chińskie produkty na rynkach zagranicznych (po części to skutek wojny handlowej z USA), jak i hamująca w zeszłym roku akcja kredytowa. Gorsza koniunktura gospodarcza sprawia, że chiński rząd może być bardziej skłonny do zakończenia konfliktu handlowego z USA.

Chiński prezydent Xi Jinping napisał do prezydenta USA Donalda Trumpa list, w którym stwierdził, że chce, by ich kraje osiągnęły do 1 marca porozumienie w sprawie relacji gospodarczych. „Mam nadzieję, że uda nam się spotkać w połowie drogi" – napisał Xi. Trump zapowiada, że wkrótce spotka się z chińskim przywódcą.

Druga tura amerykańsko-chińskich rozmów handlowych (na których był obecny w Waszyngtonie wicepremier ChRL Liu He) zakończyła się więc optymistycznym akcentem. Sekretarz skarbu Steven Mnuchin i przedstawiciel handlowy USA Robert Lighthizer zostali zaproszeni do Pekinu na połowę lutego, czyli na okres po tygodniowym świętowaniu Nowego Roku Księżycowego.

Z przecieków wiadomo, że podczas negocjacji w Waszyngtonie Chińczycy zapowiedzieli duży wzrost importu amerykańskich towarów. Np. obiecali zwiększyć zakupy soi do 5 mln ton miesięcznie, czyli poziomu ponad dwa razy większego niż w grudniu. To wywołało pozytywną reakcję prezydenta Trumpa, który chciałby jednak, by Chiny szerzej otworzyły swój rynek produktów rolnych. Miano też osiągnąć znaczący postęp w kwestii ochrony amerykańskiej własności intelektualnej w Chinach.

– W chwili obecnej jest niemożliwe, by być pewnym sukcesu, ale jeśli pewne rzeczy zostaną wypracowane, to się uda – twierdzi Robert Lighthizer. Wcześniej namawiał prezydenta Trumpa, by nie dawał się zwodzić pustymi obietnicami Chin i twardo domagał się od Pekinu konkretnych rozwiązań dotyczących ochrony własności intelektualnej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA