fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Ceny w grudniu eksplodowały. Największy wzrost od 20 lat

Adobe Stock
Inflacja w grudniu przyspieszyła niespodziewanie do 3,4 proc. rocznie, z 2,6 proc. w listopadzie – oszacował wstępnie GUS. Tak wysoka poprzednio była jesienią 2012 r.

Ankietowani przez „Rzeczpospolitą” ekonomiści przeciętnie szacowali, że indeks cen konsumpcyjnych (CPI), główna miara inflacji nad Wisłą, wzrósł w grudniu o 2,9 proc. rok do roku. Najwyższe szacunki wskazywały na odczyt na poziomie 3,1 proc.

W porównaniu do listopada CPI wzrósł o 0,8 proc. To największy grudniowy skok inflacji od co najmniej 2000 r.

Czytaj także: Ceny w sklepach wciąż rosną. Najmocniej zdrożały ziemniaki

Źródłem zaskoczenia był m.in. wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych o 7 proc. rok do roku, po 6,5 proc. w listopadzie. Mocno wyhamował również spadek cen paliw do prywatnych środków transportu. O ile jeszcze w listopadzie potaniały one o 5,5 proc. rok do roku, o tyle w grudniu już tylko o 0,2 proc. rok do roku.

Na podstawie niepełnych jeszcze danych ekonomiści oceniają, że przyspieszyła jednak również tzw. inflacja bazowa, nie obejmująca cen energii i żywności. Zdaniem analityków mBanku, mogła ona przekroczyć 3 proc. rok do roku, w porównaniu do 2,6 proc. w listopadzie.

- W I kwartale bez problemów inflacja dobije do 4,5 proc. rok do roku – ocenili na Twitterze ekonomiści mBanku. Dla porównania, Narodowy Bank Polski ma za zadanie utrzymywać inflację na poziomie 2,5 proc., tolerując odchylenia o 1 pkt proc. w każdą stronę.

Analitycy podtrzymują prognozy, że w dalszej części 2020 r. inflacja powinna powoli spadać. Z powodu wyższego punktu startowego, spadek nie będzie jednak tak głęboki, jak można było oczekiwać jeszcze kilka tygodni temu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA