Wszystko wskazuje na to, że nielubiane przez Polaków maseczki mające zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa, staną się przeszłością. Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział, że najpóźniej we wtorek rząd podejmie decyzję o luzowaniu zasad zasłaniania ust i nosa. Nakaz noszenia maseczek obowiązuje od 16 kwietnia.

Możliwe jednak, że znoszenie obostrzeń będzie się odbywało regionalnie, w zależności od sytuacji epidemicznej. – Są trzy województwa, które mają wskaźnik reprodukcji wirusa powyżej jednego. Tam możliwe, że będzie konieczność utrzymania obowiązku noszenia maseczek. W reszcie województw ten wskaźnik jest poniżej jedności, co oznacza, że liczba zakażeń spada – mówił Szumowski w Polsat News.

Z danych epidemiologicznych wynika, że najgorzej jest na Śląsku, gdzie testy pokazały wynik dodatni u ponad 7 tys. osób. Codziennie nowe zakażenia w tym regionie stanowią 60 proc. wszystkich zakażeń w Polsce. Trudna sytuacja jest także na Dolnym Śląsku i Mazowszu. Ostatnio ognisko koronawirusa powstało w jednej z wielkopolskich fabryk mebli.

W poniedziałek liczba zakażeń wzrosła o 341 nowych przypadków. W sumie zakażonych koronawirusem jest już 21 631 osób (z tego ponad 11 tys. to zakażenia aktywne). W wyniku Covid-19 zmarło od początku marca do tej pory 1007 osób.

Czy są to odpowiednie warunki, by łagodzić zasady noszenia maseczek? MZ stoi na stanowisku, że tak, jeżeli Polacy będą przestrzegali reguł. I zakrywali twarz w konkretnych sytuacjach. – Są trzy główne zalecenia: zachowanie dystansu społecznego, noszenie maseczki tam, gdzie dystans jest niemożliwy, oraz częsta i regularna dezynfekcja rąk – tłumaczył w radiu RDC Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia.

Prawdopodobnie wciąż będzie trzeba nosić maseczkę w zamkniętych, zatłoczonych pomieszczeniach, jak np. autobusy komunikacji publicznej. Nie będzie natomiast obowiązku noszenia maseczki w otwartej przestrzeni publicznej, np. w parkach. – Chodzi o to, by te reguły noszenia maseczek były zrozumiałe dla wszystkich i łatwe do wyegzekowowania – mówi Cieszyński.

Podobne zasady noszenia maseczek wprowadzili ostatnio też Czesi. U naszych południowych sąsiadów maseczka jest obowiązkowa, jeśli nie da się utrzymać dystansu wynoszącego 2 metry.

Równocześnie rząd planuje także uruchomienie od 1 czerwca klubów fitness oraz siłowni, a także branży ślubnej. – Siłownie będą działały w nowym reżimie sanitarnym. Konieczne będzie zachowanie w nich odstępu, a także częsta dezynfekcja rąk i sprzętu. Nie będzie natomiast obowiązku noszenia maseczek przez osoby ćwiczące, bo zgodnie z opinią kardiologów zasłanianie ust podczas intensywnego wysiłku fizycznego jest niewskazane – tłumaczył Cieszyński. Dodał jednak, że nie ma przeciwskazań, by maseczki nosiła obsługa.

Od czerwca ma ruszyć także branża ślubna. Według wcześniejszych zapowiedzi, możliwa będzie organizacja wesel do 50 osób.