We wtorek liczba nowych zakażeń koronawirusem w Polsce wzrosła o 9246. Zmarło 601 osób, u których testy wykazały SARS-CoV-2. Łącznie od początku epidemii potwierdzono w Polsce 2 704 571 i 62 734 zgonów.

O ocenę sytuacji poproszono na antenie Telewizji Republika eksperta Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19 Pawła Grzesiowskiego.

- Jeżeli mielibyśmy mierzyć skuteczność walki z pandemią wynikami medycznymi, liczbą przypadków, śmiertelnością, liczbą zachorowań ciężkich, to jesteśmy wśród 10 krajów najsilniej dotkniętych pandemią - ocenił.

Dodał, że jest kilka państw, gdzie statystyki są jeszcze gorsze, jednak ze względu na powierzchnię i liczbę mieszkańców, ciężko je porównywać z Polską. W ocenie Grzesiowskiego Polska gorzej wypada od Włoch, Francji i Hiszpanii, gdzie szczególnie dotkliwa była pierwsza fala pandemii.

- Cyfry związane z liczbą nowych zakażeń są optymistyczne bo spadają, natomiast wiemy, że jeszcze co najmniej dwa, trzy, a może cztery tygodnie będziemy świadkami tego, co się wydarzyło - powiedział.

Dr Grzesiowski uważa, że każda osoba, która chorowała, powinna wykonać test na przeciwciała, by ocenić potrzebę szczepienia.