W ubiegłym tygodniu Europejska Agencja Leków oświadczyła, że jak na razie nie ma dowodów na bezpośredni związek ze szczepieniami z użyciem szczepionki AstraZeneca a problemami z krzepliwością i nadal korzyści z użycia szczepionki przewyższają potencjalne ryzyko związane z jej stosowaniem. Ze szczepień z użyciem szczepionki AstraZeneca nie zrezygnowała m.in. Polska, gdzie szczepionka ta ma być podawana obecnie osobom w wieku 69 lat.

Niemieckie Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się na wstrzymanie szczepień AstraZeneką w poniedziałek po południu, po zaleceniach krajowego organu ds. szczepień, Instytutu Paula Ehrlicha.

Godzinę po decyzji Niemiec, o podobnej decyzji poinformował prezydent Francji Emmanuel Macron. Jak powiedział na konferencji prasowej, jego kraj wstrzymuje szczepienia na razie na 24 godziny, „w oczekiwaniu na nową opinię Europejskiej Agencji Leków w sprawie bezpieczeństwa szczepionki”. Jednak EMA zapowiedziała nadzwyczajne posiedzenie komitetu ds. bezpieczeństwa dopiero na czwartek.

Dowiedz się więcej: EMA kontynuuje dochodzenie ws. szczepionek AstraZeneca. W czwartek nadzwyczajne posiedzenie

Przed godz. 19.00 polskiego czasu o wstrzymaniu szczepień AstraZeneką poinformowała Hiszpania. Wieczorem taką samą decyzję podjęły Portugalia i Słowenia.

Wcześniej stosowanie szczepionki spośród państw UE zawiesiły Irlandia, Dania, Norwegia i Islandia, a w niedzielę wieczorem o takiej samej decyzji poinformowała Holandia.

Część krajów (m.in. Austria) zrezygnowała ze szczepień z użyciem jednej z partii szczepionek AstraZeneca, po śmierci zaszczepionej pielęgniarki w Austrii. U kobiety stwierdzono zaburzenia związane z krzepliwością krwi.