fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Zandberg: 70-latkowie stoją w kolejkach na mrozie. Można było pomyśleć z wyprzedzeniem

Adrian Zandberg
Fotorzepa/ Jakub Czermiński
- Rząd mówi, że ma za mało szczepionek i na to nie wpływu, ale na to, jak rząd zorganizuje szczepienia, ten wpływ jest - powiedział Adrian Zandberg z partii Razem, komentując tempo szczepień przeciw Covid-19 w Polsce.

W ciągu ostatniej doby w Polsce zaszczepiono na COVID-19 15 129 osób - podaje rząd. Łącznie przeciw Covid-19 w Polsce wykonano 701 164 szczepień (według danych na godzinę 10:30 24 stycznia).

Przeczytaj: Koronawirus w Polsce. Liczba szczepień przeciw Covid-19 przekroczyła 700 tysięcy

Liczba szczepień wykonanych 23 stycznia jest niższa, niż tydzień temu. Mniejsza liczba szczepień tydzień do tygodnia ma związek z tymczasowym ograniczeniem dostaw szczepionki Pfizer/BioNTech do państw UE - w tym Polski. W piątek AstraZeneca, której szczepionka nie została jeszcze autoryzowana w UE, zapowiedziała, że w pierwszym kwartale dostarczy o ponad 60 proc. mniej dawek, niż wcześniej zakładano.

Dowiedz się więcej: AstraZeneca zapowiada mniejszą dostawę szczepionek do UE

- Rząd mówi, że ma za mało szczepionek i na to nie wpływu, ale na to, jak rząd zorganizuje szczepienia, ten wpływ jest - zauważył w niedzielę w TVN24 Adrian Zandberg. - Można było pomyśleć z wyprzedzeniem, że ustawianie siedemdziesięcioparoletnich osób w kolejkach na zimnie jest dla nich groźne, nie tylko ze względu na koronawirusa, ale też dlatego, że są już w wieku, w którym naprawdę nie powinno się już stać w kolejkach. To jest rzecz oczywista, o tym można było pomyśleć - powiedział polityk Razem.

Zandberg zwrócił uwagę, że rząd miał dużo więcej czasu, niż półtora miesiąca na przygotowanie akcji szczepień. - O tym, że będziemy się szczepić, było wiadomo praktycznie od początku tej epidemii. I od początku można się było przygotowywać na to, żeby zorganizować ten proces rozsądnie, żeby np. z góry proponować terminy. Na pewno to są rzeczy, które trzeba będzie naprawić. Przecież w tym momencie mamy do czynienia z sytuacją, w której bardzo wiele z tych starszych osób pozapisywało się na szczepienia po kilkadziesiąt kilometrów od swojego domu. To moim zdaniem zdaniem pokazuje, że rząd trochę skrewił te przygotowania - mówił poseł Lewicy.

- Natomiast druga sprawa, że nie do końca możemy powiedzieć: „to jest dobra wola firm farmaceutycznych - ile szczepionek przyjdzie, tyle przyjdzie, a my poczekajmy, co nam łaskawie dadzą”. Mam pytanie, co zrobiono przez rok, żeby polskie zdolności do tego, żeby włączyć się w produkcję szczepionek, podnieść? Wiem o sygnałach ze strony firm farmaceutycznych o ich gotowości do tego, żeby się w ten proces włączyć - dodał Adrian Zandberg. 

Źródło: rp.pl/ tvn24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA