W związku z pogarszającym się stanem zdrowia Johnsona trafił on na oddział intensywnej terapii. Johnson nie był w żadnym momencie podłączony do respiratora, ale musiano podawać mu tlen.
- Muszę przyznać, że powodem, dla którego miałem tak okropne doświadczenia z chorobą było spowodowane tym, że chociaż cieszyłem się świetnym zdrowiem, gdy złapałem (wirusa SARS-CoV-2), to jednak miałem popularną chorobę współistniejącą - moi przyjaciele, byłem za gruby - powiedział Johnson.
Premier ujawnił, że od tego czasu schudł 26 funtów (ok. 11,8 kg).
- I zamierzam nadal stosować dietę - dodał.
Już pod koniec września Johnson w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że obecnie jest w lepszej formie niż przed zakażeniem koronawirusem ponieważ stracił na wadze.
- Jestem zdrów jak pies rzeźnika (fit as a butcher’s dog - określenie używane do podkreślenia bardzo dobrego stanu zdrowia w języku angielskim - red.), głównie dlatego, że straciłem na wadze - mówił Johnson dodając, że przed chorobą ważył 112 kg, co było zbyt dużą wagą jak na jego wzrost (178 cm).
- Nie chcę dawać nikomu żadnych rad, ale zrzucenie wagi to bardzo dobra rzecz - dodał Johnson. Wówczas nie ujawnił ile waży obecnie (z wtorkowej wypowiedzi wynika, że ok. 100 kg - red.).