fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budowa i remont

Budynki modułowe powstają szybciej niż tradycyjne, a czas to pieniądz

materiały prasowe
Nasz rynek hotelarski jest już dojrzały, inwestorzy szukają wszelkich sposobów optymalizacji przy zachowaniu wysokiej jakości – mówią Ewelina Woźniak-Szpakiewicz, prezes, i Adam Pilczuk, dyrektor ds. rozwoju DMDmodular.
Nieco ponad rok temu informowaliście o rozpoczęciu produkcji modułów, z których na Manhattanie zostanie złożony hotel AC by Marriott. Na jakim etapie jest ten flagowy kontrakt?
Ewelina Woźniak-Szpakiewicz: Realizacja inwestycji odbywa się równocześnie w dwóch lokalizacjach. W Nowym Jorku trwają prace w technologii konwencjonalnej. Powstają fundamenty i najniższe kondygnacje przeznaczone dla funkcji wspólnych. W zakładzie DMDmodular w Skawinie finalizowane są prace nad 168 pokojami, które stanowią 21 kondygnacji modułowych hotelu.
Wywóz modułów odbędzie się w I kwartale 2020 r. W II kwartale rozpocznie się montaż modułów na Manhattanie. Czterogwiazdkowy hotel ma być oddany do użytkowania na przełomie 2020 i 2021 roku.
Budowa tego typu obiektu w sercu Manhattanu to duże wyzwanie logistyczne. Ta inwestycja jednocześnie pokazuje zalety budownictwa modułowego – działki w miastach są niewielkie, a nie jest potrzebne duże zaplecze na placu budowy. Budowa w tym modelu jest też mniej uciążliwa dla otoczenia.
Na jakim materiale bazujecie?
EWS: Produkujemy moduły w oparciu o stalowy szkielet. Finalnie z fabryki w Skawinie wyjeżdżają pomieszczenia wykończone pod klucz, zgodnie ze specyfikacją zamawiającego. Dostarczamy klientom gotowe pokoje, apartamenty czy obiekty rekreacyjne.
Prefabrykaty są postrzegane jako wielka nadzieja budownictwa mieszkaniowego w Polsce. Czy wasza technologia mogłaby znaleźć tu zastosowanie? Jakie są koszty budowy obiektu ze stalowych modułów względem metody tradycyjnej?
Adam Pilczuk: Z naszych modułów można budować hotele o standardzie od dwóch do pięciu gwiazdek, nie ma żadnych ograniczeń w zakresie wysokości budynku. Koszty są porównywalne w stosunku do tradycyjnego budownictwa, ale przewagą jest na pewno tempo realizacji – to może być nawet ponad 50 proc. mniej czasu, a czas to pieniądz. Naszym głównym odbiorcą jest sektor nieruchomości komercyjnych, akademiki i międzynarodowe sieci hotelowe, które chciałyby, żeby obiekt jak najszybciej zaczął „pracować".
Istotne jest to, że dzięki prefabrykacji realizacja inwestycji jest niezależna od pogody. Moduły są przygotowywane w fabryce, w tym czasie inwestor zajmuje się pracami ziemnymi, przygotowuje m.in. garaże czy części wspólne w technologii tradycyjnej. Sam montaż modułów na miejscu jest bardzo szybki.
Nasza technologia jest też bardziej przyjazna dla środowiska niż tradycyjne budowanie, powstaje m.in. mniej odpadów oraz ograniczona jest emisja CO2.
Jeśli chodzi o budynki mieszkaniowe, to na pewno ciekawy rynek, nie zamykamy się na niego. W Polsce chodzi raczej o jak najniższy koszt budowy. Dlatego największy potencjał widzimy w hotelach i prywatnych akademikach.
Jakie zrealizowane obiekty macie już na koncie?
EWS: Skupiamy się na rynkach zagranicznych, ale także na rodzimym rynku. Jesteśmy na zaawansowanych etapach realizacji projektów i obiektów w Holandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Polsce. W kontekście eksportu głównie koncentrujemy się na obiektach hotelowych, akademickich i rekreacyjnych. Technologia modułowa jest atrakcyjną formą realizacji tego typu inwestycji ze względu na wysoką powtarzalność w obrębie układu funkcjonalnego budynku.
Polska generalnie jest dobrze postrzegana na Zachodzie jako partner biznesowy. Dla zagranicznych inwestorów koszty produkcji w Polsce są bardzo atrakcyjne, a przy tym spełniane są wszelkie ich normy i wymogi jakościowe. Ponadto posiadamy szereg certyfikatów i ciągle uzyskujemy nowe aprobaty. Przed złożeniem zamówienia nasi kontrahenci odwiedzają zakład, oglądają model wzorcowy modułu.
A jak wygląda działalność w Polsce?
EWS: Nasza technologia posłużyła do rozbudowy czterogwiazdkowego hotelu BoniFaCio w Sochocinie pod Warszawą. Będziemy też dostarczać moduły na budowę hotelu sieci Hôtels & Préférence (należącej do Louvre Hotels Group) w Szklarskiej Porębie. To będzie 270-pokojowy obiekt, jedna z większych tego typu realizacji modułowych na naszym kontynencie.
Dostrzegamy tu bardzo duży potencjał. W ciągu kilku lat udział rozwiązań modułowych w budownictwie może osiągnąć 1 proc., ale to przekłada się na ok. 700 mln zł wartości rynku. Dla porównania, najbardziej zaawansowane rynki pod względem prefabrykacji to Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, gdzie prefabrykacja odpowiada za 4–8 proc. całego rynku budowlanego.
AP: Prowadzimy zaawansowane rozmowy z wieloma inwestorami w Polsce, co potwierdza rozwijający się trend budownictwa modułowego na terenie kraju. Nasz rynek hotelarski jest już dojrzały, a nie wschodzący, dlatego inwestorzy szukają wszelkich sposobów optymalizacji przy zachowaniu wysokiej jakości.
Ważne jest to, żeby inwestycję przygotować już na etapie tworzenia koncepcji, współpracy z architektami. Mamy więc wiele spotkań i warsztatów z architektami, którzy chcą wprowadzić technologię modułową do oferty.
Czy w związku z ekspansją planujecie zwiększanie mocy produkcyjnych?
EWS: Analizujemy możliwość rozbudowy obecnej fabryki. Pracujemy też nad stworzeniem nowych przestrzeni produkcyjnych. Myślę, że dobrym celem jest produkcja 2 tys. modułów rocznie.
Z jakich źródeł finansujecie działalność? Myśleliście np. o wejściu na giełdę?
EWS: Spółka powstała trzy lata temu. Głównym inwestorem jest fundusz Forum. Mamy zapewnione finansowanie dla każdego projektu, w jaki się angażujemy. Spółka rozwija się dynamicznie i ma ambitne plany strategiczne, dlatego też stale poszukujemy nowych źródeł wzrostu. Giełda być może będzie etapem rozwoju DMDmodular, ale nie w najbliższym czasie.
Ewelina Woźniak-Szpakiewicz jest prezesem DMDmodular od marca 2017 r. Wcześniej odpowiadała za dział innowacji i rozwoju produktu. Jest absolwentką wydziału architektury Politechniki Krakowskiej, tam również obroniła pracę doktorską. Adam Pilczuk dołączył do firmy w październiku br. Jest dyrektorem ds. rozwoju w Polsce. Wcześniej odpowiadał za strategię i rozwój Polskiego Holdingu Hotelowego. Na początku kariery związany był z bankami, później pracował jako dyrektor działu hotelowego w Kancelarii Cieślak & Kordasiewicz.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA