Otrzymaliście prawomocne pozwolenie na budowę Romy Tower, apartamentowca w warszawskim Śródmieściu Południowym. Co dalej będzie się działo z projektem?
Planujemy rozpoczęcie prac budowlanych jeszcze w 2026 r. Jesienią zaprezentujemy projekt wraz z wizualizacjami. Będzie to wieżowiec spektakularny, ale zarazem elegancki, o szlachetnej architekturze.
Znajdą się klienci? Tanio przecież nie będzie.
Cena będzie współmierna do jakości budynku. Pamiętajmy, że koszt zakupu apartamentu w wieżowcu segmentu ultra luxury jest znaczący, ale proces sprzedaży rozkładamy w czasie. Będzie on trwał około sześciu lat, czyli dłużej niż okres budowy. Warto przy tym zauważyć, że już doszło do rzeczy niespotykanej na rynku – powstała lista klientów oczekujących na rozpoczęcie sprzedaży, których już znamy z wcześniejszych inwestycji. Osoby te mają świadomość cen nieruchomości najwyższej klasy. To pokazuje, że chętnych jest wielu i komercjalizacja będzie przebiegała korzystnie.
Co nabywcy otrzymają w ramach tej inwestycji?
Przede wszystkim doskonałą lokalizację i spektakularne widoki. Każdy apartament będzie miał unikalną ekspozycję na najbardziej atrakcyjne części Warszawy. Sam obiekt został zaprojektowany z największą pieczołowitością pod względem architektonicznym. Wyjątkowe będą też jego części wspólne, które zajmą aż dwa piętra na wysokości około 100 metrów. Powstanie między innymi 25-metrowy basen, dwie różne sale kinowe, strefa wellness, trzy formaty kawiarniane, w tym o wysokości 8 metrów, pomieszczenie do gier, liczne przestrzenie do spotkań biznesowych, salon kosmetyczny i wiele innych atrakcji. Wszystko do wyłącznego użytku mieszkańców.
Te wnętrza zostaną zaprojektowane przez kultową, włoską firmę Pininfarina. Jest ona dobrze znana pasjonatom motoryzacji – słynie ze współpracy z takimi potentatami jak Ferrari, Maserati czy Bentley. Oczywiście na uwagę zasługują też jej poprzednie realizacje na rynku nieruchomości. Projekt będzie pierwszym w Polsce w formule branded residence. Jestem przekonany, że Roma Tower w swojej klasie nie będzie miała konkurenta.
Ile będzie mieszkań? Jakie to powierzchnie?
Odpowiednia wielkość apartamentów jest kluczowym elementem nieruchomości, pozwalającym uznać ją za luksusową. W Roma Tower ich średnia powierzchnia wyniesie aż 130 metrów kwadratowych. Nie będzie żadnych kawalerek, a największe apartamenty przekroczą kilkaset metrów kwadratowych.
Jak wygląda kwestia finansowania całej inwestycji?
Zainteresowanie nieruchomościami ultraluksusowymi w Warszawie rośnie, ponieważ polskie społeczeństwo odnosi sukces finansowy. A patrząc na dostępną podaż, można śmiało stwierdzić, że nie jest ona zbyt wysoka. To sprawia, że jest to atrakcyjny obiekt do finansowania, co przekłada się na wzmożone zainteresowanie instytucji finansowych pod kątem uczestnictwa w naszej inwestycji.
Jakie korzyści ta inwestycja przyniesie miastu, Warszawie? Budziła spore kontrowersje.
Rzeczywiście, w 2017 r. podczas uchwalania miejscowego planu dla Śródmieścia Południowego, niektórzy aktywiści miejscy sprzeciwiali się nowym wieżowcom w tej części miasta. Mieli do tego prawo, choć ich argumentacja opierała się w dużej mierze na emocjach i często nieprawdziwych informacjach.
Dziś, w obliczu wyzwań związanych z suburbanizacją czy koniecznością ograniczania wpływu środowiskowego inwestycji, widać, że takie przedsięwzięcia jak Roma Tower w sposób wieloaspektowy są korzystne dla rozwoju miasta. Przede wszystkim, to katalizator zmian dla wyludniającego się Śródmieścia i szansa na impuls rozwojowy. Patrząc natomiast na rozszerzającą się aglomerację, jest to krok w kierunku ograniczenia zjawiska rozlewania się miasta i wynikających z tego procesu chociażby problemów transportowych.
Jestem przekonany, że Roma Tower swoją skalą tchnie nowe życie w całą okolicę. Sami zresztą na swój koszt, w porozumieniu z miastem, przeprowadzimy rewitalizację dużych fragmentów ulic Nowogrodzkiej i Emilii Plater. Zakres tych zadań szacowany jest na ponad 20 mln zł. To jeszcze bardziej wzmocni potencjał Śródmieścia Południowego, które jest przecież przepiękne.
Jak powinno się zmieniać otoczenie Romy Tower? Czy powinno tam powstać więcej drapaczy chmur?
To naturalna droga rozwoju miasta. Zauważmy, że już w przedwojennych, wizjonerskich planach prezydenta Stefana Starzyńskiego Śródmieście Południowe miało być przeznaczone pod zabudowę wysokościową. Efektem tego są chociażby zrealizowane później Centrum LIM czy Chałubińskiego 8, które pełnią funkcje hotelowe, biurowe i usługowe. Wysoka zabudowa może być zatem zróżnicowana, komplementarna względem siebie. Taka symbioza służy i będzie służyła stolicy, zapewniając dalszy, zrównoważony rozwój.
Co dalej? Jakie kolejne inwestycje?
Skupiając się teraz między innymi na Roma Tower, nadal pracujemy nad rozwojem innych inwestycji. Nadal zależy nam także na ciągłym umacnianiu pozycji obiektów już znajdujących się w naszym portfolio. Myślę tu między innymi o Centrum Praskim Koneser, które stało się wręcz ikoną prawobrzeżnej Warszawy. Ten kompleks przyciąga zarówno najemców biurowych, jak i handlowych, o czym świadczy wynajęcie na poziomie niemal 100 proc., przy rotacji oscylującej wokół 1 proc. Ponadto, projekt ten cieszy się stabilnym finansowaniem naszego partnera, Banku Pekao, który półtora roku temu ponownie udzielił kredytu na ten cel.
Ożywiający się rynek inwestycyjny w kategorii biurowej może przynieść zainteresowanie dotyczące kupna na przykład wspomnianego już Centrum Praskiego Koneser. Jesteśmy w tym aspekcie otwarci na rozmowy. Doświadczenie wynikające z dotychczasowych realizacji upoważnia nas do poszukiwania nowych, ciekawych projektów, w których doceniana będzie nasza kompetencja.