fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Smog: Złoty interes na zielonych ścianach

Agnieszka Piorunowska przy jednej ze swoich zielonych ścian.
Materiał prasowy
Coraz więcej firm i osób prywatnych chce sięgać po rozwiązania, które pomagają walczyć ze skutkami smogu w miastach i wpływają korzystnie na zdrowie. Farma Tlenu, tworząca ściany z roślin, nie narzeka na brak zleceń.

Zaczęło się od kwiatów. Mąż Agnieszki Piorunowskiej razem z mamą od 30 lat prowadzą kwiaciarnię. W ostatnich latach nie był to jednak najlepszy biznes, gdyż kwiaty można kupować także w supermarketach. Powstało zatem pytanie: co zrobić, by zwiększyć rentowność rodzinnej firmy?

W poszukiwaniu tlenu

Agnieszka Piorunowska, absolwentka zarządzania i marketingu, a podyplomowo psychologii biznesu i couchingu, pracowała wówczas w korporacji. Postanowiła pomóc mężowi i teściowej zaktywizować firmę, wykorzystując swoje umiejętności.

– Pomysł przyszedł mi do głowy, gdy byłam chora – opowiada. – Leżałam w domu z zapaleniem płuc. Czytałam dużo o skutkach smogu i znaczeniu roślin w łagodzeniu dolegliwościach płuc. Poprosiłam męża, żeby zrobił w domu zieloną ścianę, która produkuje tlen. On przeczytał kilka tutoriali, poszedł na szkolenie i zrobił prototyp, zainstalował oświetlenie oraz nawodnienie. Wyszło przepięknie. A ja wyzdrowiałam tak szybko, że lekarz był zdziwiony ekspresową poprawą wyników badań.

Wpływ zieleni na samopoczucie domowników okazał się duży, a przy tym 60 roślin zgromadzonych w jednym miejscu robiła niesamowite wrażenie. Znajomi, którzy odwiedzali Agnieszkę Piorunowską chcieli zainstalować podobne ściany w swoich domach i firmach.

– Skoro zielona ściana sprawdziła się u mnie, pomyślałam, to może na tym pomyśle zbudować biznes? Tak powstała Farma Tlenu – wspomina współzałożycielka firmy.

Innowacje i potrzeby klientów

Pionowe ściany z roślin, zwane ogrodami wertykalnymi, pozwalają na zgromadzenie dużej liczby roślin ma niewielkiej powierzchni. Można je tworzyć na zewnątrz, jak i w pomieszczeniach, jako kompozycje na istniejących ścianach, jak i samonośne ścianki. Często są używane jako przepierzenia pomieszczeń.

Pionowe ogrody są popularnym rozwiązaniem w Europie Zachodniej, gdyż rośliny wchłaniają zanieczyszczenia z powietrza oraz dwutlenek węgla, produkując tlen i pomagają walczyć ze skutkami smogu. U nas zielone ściany dopiero się upowszechniają.

Lata pracy z klientami i podejście psychologiczne zaowocowały tym, że Agnieszka Piorunowska w swoich działaniach wychodzi od potrzeb klientów.

- Na firmę spojrzałam w innej strony. Chciałam zrobić coś innowacyjnego, co przekłada się na obszary, którymi się interesuję: zdrowie, motywację, psychologię, funkcjonowanie człowieka. Naturalnym kierunkiem było wykorzystywanie do tego kwiatów – tłumaczy Piorunowska.

Firma wstrzeliła się w niszę. Zainteresowanie jest duże, zarówno wśród klientów prywatnych, jak i firm, a konkurencja na rynku nie jest duża.

Pionowe ogrody w firmie i w domu

Wiele osób, które zobaczyło takie ściany na żywo, zapragnęło mieć je u siebie. To okazało się skuteczny sposobem pozyskiwania klientów.

– Nie sprzedaję produktów, ale szukam rozwiązań dla klienta, rozmawiam z ludźmi i patrzę na ich potrzeby, a potem wychodzę z pomysłem, który pomoże w stworzeniu np. lepszej atmosfery w pracy – opowiada współwłaścicielka Farmy Tlenu. – Badania pokazują, że w pomieszczeniach z roślinami koncentracja pracowników jest o 20 większa – dodaje Piorunowska.

Można robić różne ściany – takie, które dają od razu spektakularny efekt, albo takie, w których rośliny dopiero rosną, z systemem nawodnienia albo wymagające podlewania. Realizacja obejmuje wymiarowanie, projekt, dostarczenie i montaż ogrodu, wraz z systemem nawadniania i opcjonalnie doświetlania.

Firma tworzy też ściany z mchu, które dają efekt żywej, trójwymiarowej tapety, a przy tym nie wymagają specjalnej pielęgnacji.

Farma Tlenu ma zarówno klientów biznesowych, jak i indywidualnych, tworzących ściany we własnych domach. W opcji oszczędnej odbiorcy sami troszczą się o rośliny, ale jest też możliwość otrzymania pomocy ze strony firmy. Zwłaszcza firmy życzą sobie pełnego serwisu – wtedy co trzy tygodnie przychodzi pracownik, który sprawdza, czy wszystko dobrze działa, a co jakiś czas także myje rośliny.

W rodzinnej firmie jest ścisły podział obowiązków. Mąż Agnieszki Piorunowskiej zna się na roślinach i zajmuje się projektowaniem ścian, ona odpowiada też za prowadzenie firmy, sprzedaż i marketing. Firma nie zatrudnia na stałe pracowników, współpracuje z kilkoma osobami na umowy zlecenia w zależności od liczby zamówień.

Najbardziej intensywne są miesiące od września do marca. Ludzie zaczynają interesować się zielonymi ścianami po wakacjach, gdy po urlopach wracają do miasta i brakuje im roślin. Farma Tlenu działa w całej Polsce, miała też możliwość realizacji we Włoszech, gdzie takie rozwiązania są bardzo popularne.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: regina.skibinska@rp.pl

Ogrody wertykalne stają się popularne

Pionowe ściany zieleni coraz częściej goszczą w nowoczesnych pomieszczeniach, zarówno w przestrzeniach publicznych, jak i w prywatnych wnętrzach. Architekci na całym świecie coraz częściej sięgają po takie rozwiązania, które dają ciekawe możliwości aranżacyjne.

Pierwsze firmy tworzące zielone ściany powstały w Niemczech, a następnie rozpowszechniły się w całej Europie. Wertykalne ogrody mają szereg zalet: żywe zielone ściany działają jak termoizolacja dzięki procesowi ewapotranspiracji. Rośliny wchłaniają zanieczyszczenia z powietrza oraz dwutlenek węgla, produkując tlen. Zielone ściany są również barierą dźwiękową oraz symbolem bycia "eko". Pionowe ogrody sprzyjają też lepszemu nawilżeniu powietrza, poprawia się stan naszych górnych dróg oddechowych. Rozwiązanie to pozwala także zgromadzić dużo roślin, oszczędzając przy tym powierzchnię użytkową, uzyskując przy tym ciekawy efekt wizualny i dekoracyjny.

Ogrody wertykalne można stosować na ścianach budynków, jak również na ogrodzeniach lub na niezależnych konstrukcjach. W Europie Zachodniej często widuje się fantazyjne pionowe kompozycje roślinne w przestrzeni publicznej.

W biurach zielone ściany wykorzystuje się także do dzielenia powierzchni w otwartych przestrzeniach czy poczekalniach na mniejsze obszary. Ścianki mogą być jednostronne albo dwustronne, da się je zamontować na kółkach, co przekłada się na mobilność i łatwość dalszej aranżacji przestrzeni.

W Polsce rynek usług montowania zielonych zielonych ścian dopiero się rozwija, ale ma duży potencjał, gdyż Polacy coraz bardziej poszukują nowatorskich rozwiązań. Firm oferujących zakładanie pionowych ogrodów nie ma zbyt wiele, a te, które działają na naszym rynku, mają dużo zamówień, zwłaszcza w sezonie zimowym.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA