fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Nowy Jork zabroni hot dogów. W trosce o lepsze jutro

PxHere
Walka z ociepleniem klimatu wkracza na kolejne fronty. Tym razem na celowniku pojawiły się… hot dogi.

Burmistrz Nowego Jorku, Bill de Blasio ogłosił Green New Deal dla miasta. Strategia ta zakłada walkę z ociepleniem klimatu za pomocą wielu zmian, które władze Nowego Jorku będą stopniowo wprowadzać w najbliższych latach. Nowy Jork zamierza mieć, na przykład, zerowy ślad węglowy jeżeli chodzi o produkcję energii na potrzeby miasta i ludności. Pomiędzy wielkimi zamierzeniami (jak budowa mini elektrowni słonecznych na dachach) znalazły się też drobne i symboliczne.

Tym symbolicznym elementem jest praktyczny zakaz hot dogów (oraz przetworzonego mięsa) w miejskich placówkach. Obejmie to szkoły, szpitale, więzienia itp. i będzie faktycznie rozszerzeniem bezmięsnych poniedziałków, które wprowadzono w nowojorskich szkołach już w 2017 roku. Celem jest redukcja zakupów czerwonego mięsa o 50 procent (co dotyczy głównie wołowiny, przy której produkcji zużywa się najwięcej wody i wytwarza najwięcej gazów cieplarnianych).

- To trudny plan. To niezbędny plan. Szacunki mówią nam, że mamy raptem 12 lat, by doprowadzić się do porządku, że jeżeli przed 2030 nie dokonamy fundamentalnych zmian, nasze życie nie będzie takie samo – mówił o Green New Deal Bill de Blasio.

W ramach strategii do 2030 emisja gazów cieplarnianych ma zmniejszyć się o 30 procent. Koszt strategii Green New Deal oceniany jest na 14 mld dolarów.

Miasto nie będzie zakazywać hot dogów od ulicznych sprzedawców. Nie wydaje się też, by zagrożone były kanapki ze słynnym pastrami, które spopularyzowane było właśnie w Nowym Jorku.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA