fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

OnRobot. Nowy gracz na polskim rynku robotyzacji

123RF
Kolejna międzynarodowa firma działająca w sektorze robotyki wchodzi na polski rynek. Tym razem chodzi o spółkę OnRobot, która działa już w Danii, USA, Niemczech, Chinach, Hiszpanii, Malezji i na Węgrzech.

Założona w 2015 r. firma OnRobot to producent narzędzi montowanych na końcu ramienia robota (rozwija chwytaki, czujniki i inne elementy wyposażenia cobotów, czyli robotów współpracujących ułatwiające wykorzystywanie ich w zastosowaniach takich jak pakowanie, kontrola jakości, przenoszenie materiałów, obsługa maszyn, montaż i spawanie). Firma, która w 2018 r. połączyła się z z OptoForce z Węgier oraz Perception Robotics z USA od 1 lutego br. otworzy biuro regionalne w Polsce (w Warszawie), a za zarządzanie jej aktywnością w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej będzie odpowiadał Aleksander Marinkovic, który jest absolwentem Wydziału Elektrycznego Politechniki Warszawskiej.

- Chcemy zapewniać naszym klientom dostęp do współpracujących aplikacji, które pozwolą im zrobotyzować zadania wcześniej niemożliwe do zrobotyzowania. Jako nowy general manager w regionie Europy Środkowo-Wschodniej będę działał tak, aby OnRobot miał wszelkie narzędzia umożliwiające dotarcie do jak największej liczby lokalnych przedsiębiorstw, zwłaszcza z sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), którym robotyzacja może pozwolić na budowanie przewagi konkurencyjnej – podkreśla Marinkovic.

- Robotyzacja ma dwa główne wymiary – roboty i oprogramowanie do automatyzacji procesów produkcji, a idąc dalej do automatyzacji prac biurowych czy obsługi klienta. I każda firma niezależnie od wielkości może się w te procesy zaangażować – zauważa Michał Kreczmar, dyrektor ds. transformacji cyfrowej w PwC.

W przypadku Polski szeroko rozumiana robotyzacja sektora małych i średnich przedsiębiorstw jest niezwykle ważna, gdyż choć postępuje dość mozolnie to jest szansą zarówno na budowę (bądź zachowanie) przewagi konkurencyjnej, jak i potencjalnym remedium na powszechny aktualnie brak rąk do pracy.

Europa się robotyzuje

Zgodnie z danymi Międzynarodowej Federacji Robotyki (MFR) rok 2017 był dla firm zajmujących się robotyką udany. Globalnie sprzedaż robotów wzrosła o 30 proc. (łączna sprzedaż w 2017 r. to 381 335 jednostek). W całej Europie zanotowano wzrost o 18 proc., zaś w regionie Europy Środkowo-Wschodniej o 36 proc. W Polsce wzrost wyniósł 16 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim tj. z 2016. Na całym świecie w 2017 liczba zainstalowanych robotów przekroczyła 2 miliony. Federacja prognozuje dalszy wzrost robotyzacji. Autorzy raportu docenili roboty współpracujące jako jeden z ważniejszych trendów technologicznych w robotyce w najbliższych latach, obok przemysłowego Internetu rzeczy (IoT) i uczenia maszynowego. Ponadto, podkreślają, że zakres aplikacji współpracujących rośnie, a współpraca na linii człowiek-robot to także szansa automatyzacji dla przedsiębiorstw każdej wielkości. Ważnym elementem według analityków MFR jest także prostota programowania i obsługi rozwiązań robotycznych. 

- Wyraźnie widzimy wzrost zainteresowania robotyzacją na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. Przedsiębiorstwa motywuje sytuacja na rynku pracy, z drugiej strony rośnie także świadomość dotycząca nowych rozwiązań dostępnych dla sektora MŚP. Firmy coraz częściej szukają możliwości zwiększenia konkurencyjności poprzez korzystanie z nowych technologii, takich jak roboty współpracujące – mówi Slavoj Musilek, general manager w regionie Europy Środkowo-Wschodniej firmy Universal Robots też wywodzącej się z Danii i też operującej od niedawna w Polsce. Obie firmy wywodzą się z klastra robotycznego działającego w duńskim Odense choć Universal Robots jest starsze (powstało w 2005 r. i jest światowym liderem w produkcji tzw. kobotów czyli robotów współpracujących z ludźmi.). Od maja 2015 r. Universal Robots jest własnością amerykańskiej firmy Teradyne Inc. Przedstawicielstwa i oddziały Universal Robots mieszczą się m.in. w USA, Hiszpanii, Niemczech, Francji, Turcji, Meksyku, Czechach, Chinach, Singapurze, Indiach, Japonii, Korei Południowej oraz na Tajwanie i we Włoszech.

Więcej robotów bliżej nas

Międzynarodowa Federacja Robotyki szacuje, że w 2017 r. na rynek Europy Środkowo-Wschodniej dostarczono 10 538 robotów przemysłowych (prawie 36 proc. wzrost w stosunku do 2016 r.), a łączna liczba robotów pracujących w regionie na koniec 2017 r. to 52 863 (cała Europa: niemal 498 000). Procentowa zmiana sprzedaży w poszczególnych krajach CEE, Węgry: +245 proc. (łącznie dostarczonych 2470 robotów), Rosja +99 proc. (711 robotów), Czechy: +47 proc. (2893 roboty), Polska: +16 proc. (1891 robotów), Rumunia: -19 proc. (634 roboty), Słowacja: -31 proc. (1203 roboty). Gęstość robotyzacji w europejskim przemyśle przetwórczym wynosi 106 jednostek na 10 000 pracowników (średnia światowa: 85). Liderem w Europie są Niemcy: 322. W Polsce jest to 36 robotów na 10 000 pracowników. Jeżeli chodzi o kraje z regionu Europy Środkowo-Wschodniej, gęstość robotyzacji w przypadku Słowacji to - 151, Czech - 119, Węgier - 78, Rumunii - 18 i Rosji - 4 jednostek na 10 000 pracowników. Najbardziej zrobotyzowana europejska gałąź przemysłu to niezmiennie branża motoryzacyjna, a za nią metalowa oraz tworzyw sztucznych i wyrobów chemicznych.

Polska rynkiem wschodzącym

Według Międzynarodowej Federacji Robotyki Polska jest rynkiem wschodzącym z przyspieszającym tempem instalacji robotów, zwłaszcza od 2014 r. Nasz rynek jest atrakcyjny szczególnie jeśli chodzi o produkcję w branży motoryzacyjnej, chemicznej oraz metalowej i maszyn. Gęstość robotyzacji stale rośnie, jednak liczba robotów na 10 000 pracowników jest nadal niższa w porównaniu z Czechami, Słowacją i Węgrami - wynosi 36 jednostek na 10 000 pracowników (w branży motoryzacyjnej to 165 jednostek na 10 000 pracowników, pozostałe branże: 24). W 2017 r. roczna sprzedaż robotów w Polsce wzrosła o 16 proc. do rekordowej liczby 1891 jednostek. Łączną liczbę robotów zainstalowanych w Polsce MFR szacuje na ok. 11 400 jednostek (dane na koniec 2017 r.). 

- Codziennie wraz z partnerami rozmawiamy z firmami w Polsce. Wiele z nich sprawdza możliwości i rozważa inwestycje w rozwiązania robotyczne. Szczególnie w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw proces budowania świadomości i podejmowania decyzji o zastosowaniu nowych technologii jest złożony, jednak podobnie jak MFR optymistycznie patrzymy na rozwój polskiego rynku. Boom jest jeszcze przed nami – mówi Marcin Gwóźdź, menedżer ds. rozwoju sprzedaży w Polsce w Universal Robots.

- Rynek robotów współpracujących rozwija się bardzo dynamicznie. Nasza strategia obejmuje umacnianie OnRobot poprzez rozwój wewnątrz firmy, akwizycje oraz rozszerzanie globalnej sieci partnerskiej. Jako cel stawiamy sobie zbudowanie pozycji światowego lidera w obszarze aplikacji współpracujących wykorzystywanych w zakładach produkcyjnych - zapowiada Enrico Krog Iversen, aktualnie prezes OnRobot, pionier robotyki, który przyczynił się do tego, że duńskie Odense stało się hubem robotyki.

- Z naszych ostrożnych prognoz wynika, że rynek robotów osiągnie 25 proc. zagregowany, średnioroczny wzrost w perspektywie do 2021 r. Wciąż zdecydowaną jego większość, bo ponad 70 proc., stanowią roboty przemysłowe, ale najbardziej dynamicznie rozwija się rynek cobotów – wskazuje Jarosław Smulski, senior program manager w IDC Poland. W 2017 r. wartość rynku robotów na świecie wyniosła ok. 80 mld dolarów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA