fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Chiny zainteresowane strefą Kanału Panamskiego

Kanał Panamski
Wikimedia, Magela Cabrera Arias
Państwowe firmy chińskie są zainteresowane zagospodarowaniem terenów wzdłuż Kanału Panamskiego - poinformował prezes zarządu tego istotnego szlaku wodnego dla światowego handlu.

Zarząd kanału rozpisze do końca roku przetarg na zabudowę ok. 1200 hektarów — z grubsza odpowiednika tysiąca boisk piłkarskich — wzdłuż tego szlaku po zakończeniu 5-letniego okresu oczyszczania gruntu ze skaleń i zanieczyszczeń. Ma tam powstać park logistyczny — poinformował prezes Jorge Quijano.

- Rozmawialiśmy już tu z ludźmi w Chinach — powiedział przed spotkaniem w Szanghaju z radą doradczą kanału. Dotąd zainteresowanie wyraziły filie China Communications Construction Corp — China Harbour Engineering Co i China Railway Group — dodał. To wynik nakłaniania przez władze chińskich firm do inwestowania w infrastrukturę zagranicą zgodnie z inicjatywą Pekinu „Jeden pas, jedna droga” mającą ułatwić kontakty handlowe na świecie.

Państwowe firmy chińskie dokonały w ostatnich latach inwestycji w kluczowych punktach logistycznych, m.in. w greckim Pireusie i w projekt Bandar Malaysia w Kuala Lumpur, gdzie powstanie terminal superszybkiej kolei łączącej stolicę kraju z Singapurem. COSCO Shipping Corp. mająca już udziały w portach na całym świecie, także w Pireusie, pytała wcześniej zarząd Kanału Panamskiego o jego dalsze plany związane z gruntami — ujawnił Quijano.

- Są tutaj duże możliwości, zdecydowanie dla pewnych firm chińskich nie tylko jako wykonawców obiektów budowlanych, ale ich staranie się o koncesje i następnie budowanie — powiedział. Uchylił się do odpowiedzi, ile zarząd spodziewa się uzyskać ze sprzedaży koncesji na zagospodarowanie terenów. Powiedział, że zarząd podzieli teren na działki i będzie przyznawać koncesje na okres do 40 lat, aby powstały infrastruktura i budynki na terenach używanych wcześniej jako poligon dla wojska USA.

Do prowadzenia będzie także terminal ro-ro (roll-on, roll-off) niedaleko kanału, przetarg na to zostanie ogłoszony w połowie 2017 r., zarząd kanału liczy na zainteresowanie z Japonii, Chin, Norwegii i Korei.

J. Quijano szacuje, że tereny i terminal będą dawać roczne przychody 100-125 mln dolarów po 5 latach. Zarząd kanału spodziewa się w tym roku łącznie wpływów 2,8 mld dolarów. Szlak za 5,4 mld dolarów otwarto w czerwcu 2016 po długim opóźnieniu z powodu sporów, kto pokryje przekroczenie budżetu i po incydentach z ocieraniem się statków o ściany kanału. Od października do lutego wielkość tonażu statków korzystających z tego szlaku wzrosła o 18,3 proc., głownie dzięki zbiornikowcom, gazowcom i kontenerowcom.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA